http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif
CYTAT DNIAMamy jednego kandydata, który jeszcze nie jest kandydatem Grażyna Gęsicka o Lechu Kaczyńskim

Gazeta.pl > Wiadomości >  Archiwum

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości - Gazeta.pl

Poznań: Centrum Onkologii bez pieniędzy na leczenie

Karol Kański, Radio TOK FM
2009-11-06, ostatnia aktualizacja 2009-11-06 16:38

W poznańskich szpitalach dramatycznie brakuje pieniędzy. Placówki w większości wykorzystały już limity dane przez NFZ. By dalej leczyć muszą się zadłużać. W najtrudniejszej sytuacji jest Wielkopolskie Centrum Onkologii na Garbarach.

Szpital Onkologiczny, w którym leczy się niemal cała zachodnia Polska ma już niemal 9 milionów złotych długu. - Z każdym dniem ta kwota rośnie, pod koniec roku może być to nawet 15 milionów złotych - mówi TOK FM wicedyrektor Jerzy Załuski. W tej sytuacji szpital ma dwa wyjścia. Leczyć tańszymi, lecz mało skutecznymi lekami, albo zacząć ograniczać przyjęcia. - Nie wyobrażam sobie odsyłać do domu pacjenta z nowotworem złośliwym, kazać mu przyjść np. za 3 miesiące. Dla wielu będzie to wyrok śmierci - podkreśla.

Zdaniem dyrekcji, szpital nie popadłby w tarapaty finansowe, gdy kontrakt z NFZ był zdecydowanie wyższy. - Pacjentów z roku na rok jest więcej, a pieniądze są nieadekwatnie małe do potrzeb szpitala - tłumaczy w rozmowie z TOK FM wicedyrektor Załuski.

Decyzja o tym, czy wstrzymać tzw. planowane zabiegi i operacje wydaje się już tylko kwestią czasu. - Poważnie zastanawiamy się, od kiedy będziemy przyjmować tylko pacjentów z zagrożeniem życia - mówi lekarz. Choć sam przyznaje, że wybór kogo przyjąć, a kogo odesłać byłby szalenie trudny, bo na Garbary trafiają w większości śmiertelnie chorzy pacjenci.

O przekładaniu zabiegów nie chcą słyszeć chorzy onkologicznie. I trudno się im dziwić. - Nie wyobrażam sobie tego, dla mnie to byłaby tragedia, bo niedługo kończę chemię - mówi reporterowi TOK FM pani Jadwiga. O przerwaniu leczenia nie chce słyszeć również pani Ania, u której 4 lata temu wykryto raka piersi. Teraz walczy z nowotworem płuc. - Byłabym strasznie rozczarowana, gdyby omówiono mi terapii. Wierzę , że do tego jednak nie dojdzie - mówi ze łzami w oczach.

NFZ zapewnia, że za ponad limitowe świadczenia zapłaci. - Niezależnie od tego, czy mieszczą się one w kontrakcie czy nie zostaną pokryte w stu procentach - zapewnia Radio TOK FM szefowa wielkopolskiego Funduszu Zbigniewa Nowodworska. Nie wiadomo jednak kiedy to się stanie, bo na pieniądze z Centrali wielkopolski NFZ ciągle czeka.

Źródło: Tokfm.pl

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

5

2 głosy

Najświeższe wiadomości w Twojej komórce
  • Poznań: Centrum Onkologii bez pieniędzy na lecz... turpin 06.11.09, 19:12

    Nareszcie!Zaczęło się wszędzie rypać i sypać. Na razie gazety opisują i zdaje się nikt nic nie robi.Może wreszcie ten naród, włącznie z jego umiarkowanie rozgarniętą większością, pojmie, że»

  • Poznań: Centrum Onkologii bez pieniędzy na lecz... las38 06.11.09, 20:34

    to Centrum to dla niektórych lekarzy też centrum dochodów prywatnych wobec ludzi śmietelnie zagrożonych. Nie masz pieniędzy (kilka tys zł) nie będziesz leczony. Hieny medyczne»