http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif
CYTAT DNIAJego wielką zaletą jest to, że nikogo nie drażni''Le Figaro'' o nowym prezydencie UE

Gazeta.pl > Wiadomości >  Archiwum

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości - Gazeta.pl

Strzelanina w bazie wojskowej w Teksasie. 13 żołnierzy zabitych

jagor, awe, PAP, IAR, Reuters
2009-11-05, ostatnia aktualizacja 2009-11-06 11:23
Malik Nadal Hasan (w białym stroju) na nagraniu z kamer monitoringu w sklepie w miejscowości Killeen. Tego samego dnia Hasan zastrzelił 13 osób.
Malik Nadal Hasan (w białym stroju) na nagraniu z kamer monitoringu w sklepie w miejscowości Killeen. Tego samego dnia Hasan zastrzelił 13 osób.
Fot. TV AP

Trzynaście osób nie żyje, a 30 jest rannych po strzelaninie w największej bazie wojskowej w Fort Hood w Teksasie. Ogień otworzył wojskowy psychiatra, który prawdopodobnie miał być wysłany na misję wojskową poza granice USA. To największa w historii strzelanina, do jakiej doszło na terenie amerykańskiego obiektu wojskowego.

Malik Nadal Hasan (w białym stroju) na nagraniu z kamer monitoringu w sklepie w miejscowości Killeen.
Fot. TV AP
Malik Nadal Hasan (w białym stroju) na nagraniu z kamer monitoringu w sklepie w...
Malik Nidal Hasan, który strzelał do żołnierzy w bazie Fort Hood
Fot. HO Reuters
Malik Nidal Hasan, który strzelał do żołnierzy w bazie Fort Hood
Tragedia w bazie Fort Hood
Fot. Jack Plunkett AP
Tragedia w bazie Fort Hood
Tragedia w bazie Fort Hood
Fot. AP
Tragedia w bazie Fort Hood
Żołnierka z bazy Fort Hood, Jedna z ofiar zamachowca
Fot. AP
Żołnierka z bazy Fort Hood, Jedna z ofiar zamachowca




Z najnowszych informacji wynika, że w masakrze zginęło trzynaście osób, a 30 jest rannych. Przerażające liczby potwierdził rzecznik bazy generał Bob Cone.

"Koledzy darli mundury i opatrywali rannych"

Ogień do kolegów otworzył 39-letni major Malik Nadal Hasan. Początkowo pojawiały się informacje, że żołnierz został zastrzelony. Napastnik jest jednak ranny i trafił do szpitala. Na razie nie wiadomo, jakie były motywy jego czynu. Żołnierz, który w jednostce pełnił funkcję wojskowego psychiatry miał być prawdopodobnie wysłany na misję wojskową poza granice USA. - Żołnierz został czterokrotnie postrzelony. Jest nieprzytomny i leży pod respiratorem - powiedział rzecznik bazy, Bob Cone.

Na pomoc rannym żołnierzom pospieszyli ich koledzy. Podarli swoje mundury i opatrzyli nimi rannych.

Początkowo Pentagon w komunikacie potwierdzał, że w strzelaninie zginęło siedem osób, a kilkanaście zostało rannych. Według rzecznika armii Nathana Banks'a w bazie doszło do dwóch incydentów: pierwszy miał miejsce około 13.30 czasu amerykańskiego w centrum medycznym, drugi w części wypoczynkowej.

Dwóch żołnierzy, uznanych za "podejrzanych" zostało zatrzymanych w związku ze strzelaniną. Ich tożsamość nie została ujawniona. Sprawcy byli ubrani w wojskowe mundury i używali karabinów M-16. Zdaniem dowodzących jednostką część żołnierzy nie została postrzelona przez napastnika a odniosła obrażenia w strzelaninie, jaka wywiązała się po ataku.

Strzelał lekarz psychiatra

Ogień do kolegów otworzył 39-letni major Malik Nadal Hasan. Początkowo pojawiały się informacje, że żołnierz został zastrzelony. Napastnik jest jednak ranny i trafił do szpitala. Na razie nie wiadomo, jakie były motywy jego czynu. Żołnierz, który w jednostce pełnił funkcję wojskowego psychiatry miał być prawdopodobnie wysłany na misję wojskową poza granice USA. - Żołnierz został czterokrotnie postrzelony. Jest nieprzytomny i leży pod respiratorem - powiedział rzecznik bazy , Bob Cone.

Obama potępił atak

Baza i centrum szkoleniowe, w którym doszło do tragedii, zostały zamknięte. Na miejsce są już agenci FBI. Prezydent Barack Obama w krótkim wystąpieniu potępił atak i złożył kondolencje rodzinom ofiar. - To zawsze smutna wiadomość, kiedy tracimy naszych dzielnych żołnierzy w walce na misjach wojskowych. Tym bardziej trudno pogodzić się z informacją, że goną oni na amerykańskiej ziemi - powiedział prezydent.

Fort Hood to największa baza armii amerykańskiej na świecie, w której stacjonuje ok. 40 tysięcy żołnierzy. Jest zlokalizowana niedaleko miasta Killeen w Teksasie. Baza pełni też jednocześnie funkcję ośrodka przejściowego dla powracających z Iraku i Afganistanu.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

3.7

45 głosów

Najświeższe wiadomości w Twojej komórce
  • Poleć znajomemu
  • Wykop
  • Wydrukuj
  • Podyskutuj na forum
  • Masakra w Teksasie. Wielu zabitych wilhelm4 06.11.09, 00:45

    Ja i bez FBI wiem, co sie stalo.Gdyby to byl jeden osobnik, ale tak, to chyba wiadomo.Ooooo alllllaaaaaaaaaaahhh, jak ja ich "kocham" !»

  • Muzulmanski sku...el mtsk1 06.11.09, 06:33

    Hasan, osiagnal swoj cel, czyli pomscil sie na amerykanskich opresorach.Nie kryl sie zw swoimi pogladami mowiac, ze "muzulmanie musza powstac i pomscic amerykanow".Potworna jest ta »

  • Masakra w Teksasie. Wielu zabitych slavko.matejovic 06.11.09, 07:35

    Ogień otworzył żołnierz Malik Hasan. Oj jakie typowe anglosaskie nazwisko... :P»