http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif
CYTAT DNIAJego wielką zaletą jest to, że nikogo nie drażni''Le Figaro'' o nowym prezydencie UE

Gazeta.pl > Wiadomości >  Archiwum

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości - Gazeta.pl

Świąteczny weekend: Chaos na dworcu w Krakowie

Darek Zalewski Radio TOK FM
2009-10-30, ostatnia aktualizacja 2009-10-30 15:36

Przed dniem Wszystkich Świętych kłopoty na krakowskim dworcu: przepełnione i opóźnione pociągi, a pasażerowie zamiast jechać na świąteczny weekend zostają na peronie.

Tłok na peronie
Fot. Kamil Gozdan / AG
Tłok na peronie
- Ludzie na stopniach stali, jak miałem wejść? Nie było nawet jak przecisnąć się do miejsc dla osób z dziećmi. A teraz nie mogę oddać biletu - mówi z pretensją w głosie Andrzej Kowalik, który razem z córkami chciał dojechać do Jarosławia. Dziewczynki mają dwa i cztery lata. Od dyżurnego udaje mu się dostać kartkę z informacją o opóźnieniu pociągu, do którego nie wsiadł. Teraz może próbować odzyskać pieniądze.



- Nie stać mnie na to, żeby dopłacać do pociągu InterCity kolejnych 50 złotych. Następny pociąg mam za pięć godzin - tłumaczy swoje rozgoryczenie w rozmowie z reporterem Radia TOK FM.



Zwrot pieniędzy to niełatwa sprawa

Okazuje się, że opieczętowana karteczka nie wystarczy do zwrotu pieniędzy. - Kto panu to dał i po co? - usłyszał pan Andrzej w punkcie obsługi podróżnych. Potem zaczyna się długa dyskusja o tym, czy pociąg odjechał z opóźnieniem czy nie. Mimo tego, że panu Andrzejowi z dziećmi nie udało się do niego wsiąść choć próbował przez 20 minut - pani w biurze ma swoje zdanie na ten temat. Zupełnie przeciwne. Ale w końcu pani z biura obsługi pasażera wystawia kolejne zaświadczenie z pieczątką i podpisem. Dzięki temu wreszcie udało się odzyskać pieniądze za niewykorzystany bilet.

- Sprzedajecie więcej biletów niż jest miejsc? - zapytał reporter radia TOK FM. - Dobrze pan wie, że przed Wszystkimi Świętymi są przewozy wzmożone. To rzecz normalna - odpowiedziała pani pracująca w biurze obsługi pasażera.

Panu Andrzejowi z córeczkami udało się wsiąść do następnego pociągu w kierunku Jarosławia. - Stoję w przejściu oparty o ścianę. Torbę mam na butach, a plecak na niej. Dzieciaki jakoś się zmieściły - relacjonował w smsowej wiadomości do dziennikarza Radia TOK FM.

Źródło: TOK FM

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

3.6

34 głosy

Najświeższe wiadomości w Twojej komórce
  • Poleć znajomemu
  • Wykop
  • Wydrukuj
  • Podyskutuj na forum
  • Ale nowość... jedruch 30.10.09, 12:59

    Studiowałem od 1996 w Krakowie i zawsze tak było.»

  • Chaos na dworcu w Krakowie venedeta 30.10.09, 15:20

    Ja dzisiaj rano jechałam o 9 pociągiem InterRegio na śląsk i nie byłowiększych problemów ze znalezieniem miejsca. Pociag przyjechał na czas doKrakowa i bez opóźnienia dotarłam na miejsce, »

  • W Świąteczny weekend je..c PKP miauman 30.10.09, 16:00

    Jazda z tymi pajacami to przejażdżka z łódzkim MPK. Nigdy nie wiadomo czypojazd przyjedzie. A jak przyjedzie to nie wiadomo, czy dojedzie na miejsce.Ostatnio wracałem z Katowic do Łodzi 8 i »