W środę silny wiatr pozbawił prądu ok. 460 tys. mieszkańców Mazowsze, do rana udało się naprawić awarię u ponad połowy z nich. Bez prądu pozostają mieszkańcy m.in. Otwocka, Karczewa i Nadarzyna. Na
Alert24 dostaliśmy informację, że prądu nie ma w dzielnicy Nowy Rembertów, od wczoraj od godz. 14. W zakładzie energetycznym nikt nic nie wie - żali się Alertowicz. Podobna sytuacja wciąż jest na Podlasiu - podaje
TVN24. Tam bez prądu jest nadal około półtora tysiąca odbiorców - 500 gospodarstw wokół Łomży i około tysiąca w okolicach Bielska Podlaskiego.
Podkarpacie: 57 tys. ludzi bez prądu Na Podkarpaciu w czwartek rano bez prądu jest ok. 57 tys. odbiorców. Najtrudniejsza sytuacja jest w okolicach Sanoka, gdzie prądu nie ma ponad 16 tys. odbiorców, Rzeszowa - około 14 tys. i Mielca - 12 tys.
Jak w Rzeszowskim Zakładzie Energetycznym, awarie są na bieżąco lokalizowane i naprawiane, ale trudne warunki pogodowe powodują, że pojawiają się kolejne uszkodzenia, często już naprawionych stacji.
Mimo nieustających opadów śniegu i śniegu z deszczem, większość głównych dróg regionu jest przejezdna. Od ponad doby pada mokry śnieg. W czwartek rano w Bieszczadach było już około 30 cm śniegu.
Przywrócono już płynność odpraw na polsko-ukraińskim przejściu Medyka-Szeginie po stronie ukraińskiej. W środę odbywały się one bardzo powoli z powodu awarii sieci energetycznej na Ukrainie i niedziałającego systemu komputerowego.
Pierwsza ofiara ataku zimy na Podkarpaciu? -
Czytaj Śląsk: też kilkadziesiąt tysięcy Nadal kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców Śląska pozbawionych jest prądu po ostatnich opadach śniegu. Przybyło ich w okolicach Będzina a także Cieszyna i Żywca. Nie wiadomo jak długo potrwa usuwanie awarii. Ustabilizowała się z kolei sytuacja w Bytomiu, gdzie w nocy bez prądu pozostawało 15 tysięcy domów. Problemy mogą napotkać podróżujący koleją. Konary drzew powaliły trakcję w okolicach Żywca, Sosnowca, Łaz i Katowic w kierunku Bielska-Białej. Pasażerowie muszą się liczyć z opóźnieniami. W niektórych miejscach wprowadzono komunikację zastępczą, w innych pociągi kursują wahadłowo. Strażacy od wczoraj inwterewniowali w sumie kilkaset razy. Głównie usuwali powalone drzewa. Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Śląskiego ostrzega przed dalszymi opadami śniegu - głównie rano w rejonie Beskidów.
Pomorze: energetycy wciąż pracują Na Pomorzu w czwartek rano ok. 40 tysięcy gospodarstw nie ma prądu. Strażacy usuwają ciągle drzewa lub konary powalone przez wiatr, wypompowują wodę z piwnic i innych niżej położonych pomieszczeń. Ustabilizowała się sytuacja powodziowa na Żuławach. - Najgorzej jest w rejonie Starogardu Gdańskiego - powiedziała rzecznik firmy Energa-Operator S.A. Alina Geniusz-Siuchnińska. Dodała, że energetycy będą starać się jak najszybciej usunąć awarie.
Na północnym wschodzie lepiej Jeszcze około trzech tysięcy odbiorców nie ma w czwartek rano prądu w północno-wschodniej Polsce. Są to m.in. odbiorcy w rejonach energetycznych Łomża, Siemiatycze oraz Ełk. Kłopoty mają tam mieszkańcy okolic Łomży i Wizny, Bielska Podlaskiego i Siemiatycz oraz Ełku i Olecka - poinformował Zalech. Uszkodzonych jest jeszcze około 130 stacji transformatorowych.
U Ciebie też awarie? Powalone drzewa? Pada? Wyślij nam zdjęcie na
na Alert.24.pl, 605 24 24 24 Zima! Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: