http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif
CYTAT DNIA"Stabilizacja", "Syreny z Moskwy"? Prasa o wyborach na Ukrainie

Gazeta.pl > Wiadomości >  Archiwum

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości - Gazeta.pl

Wałęsa zdziwiony Noblem dla Obamy. "Nie ma żadnego wkładu"

ła
2009-10-09, ostatnia aktualizacja 2009-10-09 15:39

- Tak szybko? Za szybko! On dopiero proponuje, on zaczyna, jeszcze musi zrobić - taka była pierwsza reakcja Lecha Wałęsy na przyznanie Pokojowej Nagrody Nobla Barackowi Obamie. Były prezydent, który jest laureatem tego samego wyróżnienia z 1983 roku chwilę później dodawał, że mimo wszystko amerykańskiemu prezydentowi trzeba dać szansę.

RAPORTY


Wałęsę, który o nagrodzie dla Baracka Obamy dowiedział się od dziennikarzy najbardziej zdziwiła argumentacja Komitetu Noblowskiego. Wskazano w niej, że Pokojowa Nagroda Nobla jest przyznana za zasługi prezydenta USA dla umocnienia międzynarodowej dyplomacji. - Co za wkład? Jeszcze nie ma żadnego wkładu - mówił Lech Wałęsa.

Dopiero później przyznał, że taka prestiżowa nagroda dla Baracka Obamy może być pewną zachętą do pracy. - Czasami Komitet Noblowski zachęca do działania i to jest prawdopodobnie zachęcenie. To nie jest za zasługi - stwierdził były prezydent. - Zobaczymy czy wytrwa i zrobi to co proponuje. Dajmy szansę Obamie - dodał.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

3

4 głosy

Najświeższe wiadomości w Twojej komórce