http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif
CYTAT DNIAJanusz strzelił słuchawęZbigniew Ziobro o przecieku w aferze gruntowej

Gazeta.pl > Wiadomości >  Archiwum

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości - Gazeta.pl

Ks. Boniecki: Edelman zawsze angażował się po stronie człowieka

mm, PAP
2009-10-03, ostatnia aktualizacja 2009-10-03 01:17

Marek Edelman zawsze angażował się po stronie człowieka i po stronie prawdy - powiedział ks. Adam Boniecki, redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego".

Przy pomniku Bohaterów Getta, Warszawa 2006
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Przy pomniku Bohaterów Getta, Warszawa 2006
Marek Edelman nie żyje>>

- Z pasją i bezinteresownie angażował się w sprawy w Polsce i na świecie. Był autorytetem, który się liczył - mówił ks. Boniecki. Podkreślił spontaniczną odwagę i prawość Edelmana.

"Mówił, że jest stróżem grobów"

- On sam mówił o sobie, że jest stróżem grobów. On poczuwał się do tego, że jest świadkiem strasznych dziejów, w których uczestniczył. To była bardzo ważna obecność dla Polaków, dla nas wszystkich - podkreślił redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego" przypominając książkę "Strażnik - Marek Edelman opowiada" Rudiego Assuntino i Wlodka Goldkorna. "On był bardzo ważnym świadkiem tego, co się działo realnie. On nie upiększał rzeczywistości. Dramat i człowieczeństwo wydarzeń związanych z eksterminacją Żydów znakomicie pokazał" - dodał ks. Boniecki.

- Był człowiekiem niezwykle wolnym wewnętrznie. Nie liczył się z żadną poprawnością polityczną. Nie przebierał w słowach. Mówił to, co myślał - wspomina redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego". Dodał, że Edelman był antyklerykałem. - Na tym tle w naszych rozmowach padały różne zjadliwe zdania, ale to w niczym nie zakłócało naszej z nim więzi - podkreślił ks. Boniecki.

Zdaniem ks. Bonieckiego to Hannie Krall zawdzięczamy obecność Edelmana w świadomości Polaków. - Jej książka "Zdażyć przed Panem Bogiem" sprawiła, że stał się on postacią taką naprawdę powszechnie obecną w Polsce - mówił Boniecki.

Edelman był jednym z laureatów Medalu św. Jerzego, honorowej nagrody "Tygodnika Powszechnego".