http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif
CYTAT DNIA"Stabilizacja", "Syreny z Moskwy"? Prasa o wyborach na Ukrainie

Gazeta.pl > Wiadomości >  Archiwum

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości - Gazeta.pl

Graś: Nie dostaliśmy zaproszenia

zsz, IAR, PAP, Gazeta.pl
2009-09-12, ostatnia aktualizacja 2009-09-12 16:24

Wśród zagranicznych gości rocznicy zburzenia Muru Berlińskiego nie ma na razie polskich władz - potwierdził w Salonie Politycznym Trójki rzecznik rządu Paweł Graś. - Niemcy chcą przykryć sukces polskiej kampanii informacyjnej o 4 czerwca - ocenia polityk. - Nie ma się czym podniecać - uważa z kolei Radosław Sikorski.

Paweł Graś
Fot. Mateusz Skwarczek / AG
Paweł Graś
Radosław Sikorski
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Radosław Sikorski
Wśród polityków zaproszonych na uroczystości 20. rocznicy upadku muru berlińskiego nie ma Donalda Tuska ani żadnego szefa rządu z krajów dawnego bloku wschodniego, dowiedziała się wczoraj "Gazeta Wyborcza". Zaproszenie za to dostali już m.in. Miedwiediew, Obama, Sarkozy i Brown.

Niemiecki Urząd Kanclerski zapewnia jednak, że "kwestia zaproszeń jest w toku dyskusji i żadne ostateczne decyzje nie zapadły". - Nie ma więc na razie powodów do alarmu - oceniają dyplomaci. Czytaj więcej

Niemcy zazdroszczą Polsce 4 czerwca?

Rzecznik rządu powiedział, że nie dziwi się niemieckiej wstrzemięźliwości w tej sprawie. Jego zdaniem, jest to skutek przekonywania Europy, że to 4 czerwca - w rocznicę polskich wolnych wyborów - rozpoczął się upadek komunizmu w Europie.

Zdaniem Pawła Grasia, po sukcesie Polski w kampanii informacyjnej o 4 czerwca, Niemcy chcą go przykryć.

Rzecznik rządu zapewnił jednak, że jeśli zaproszenie przyjdzie, Polska z niego skorzysta.

Sikorski: "Proszę się nie podniecać"

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski uważa z kolei, że za wcześnie, by spekulować na temat zaproszonych na obchody 20. rocznicy zburzenia muru berlińskiego 9 listopada. - Do uroczystości jest jeszcze siedem tygodni. Myślę, że jakiekolwiek spekulacje są jeszcze nie na miejscu - powiedział. - O ile wiem nikt jeszcze nie dostał zaproszenia, więc proszę się nie podniecać - powiedział Radosław Sikorski w radiu RMF FM.

Minister spraw zagranicznych nie chciał też spekulować na temat informacji medialnych, że kanclerz Niemiec Angela Merkel na uroczystości 9 listopada zaprosiła przywódców czterech mocarstw - prezydentów: USA, Rosji i Francji oraz premiera Wielkiej Brytanii. - Gdybym się opierał na wszystkim, co wyczytuje w naszej prasie, to bym zwariował - powiedział.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

3.1

18 głosów

Najświeższe wiadomości w Twojej komórce
  • Dla Niemców 4 czerwca nic nie znaczy a.k.traper 12.09.09, 10:13

    DDR miał u siebie "ruskich" i dopiero upadek muru zapoczątkował u nich prawdziwe zjednoczenie. Trzeba troszkę pomyślec także innymi kategoriami, gdyby nie uległośc Kremla to wszystko jeszcze»

  • cieć znowu kłamie 3miastowy 12.09.09, 10:17

    jaki sukces 4 czerwca? pierwsze demokratyczne wybory w Polsce to koncowka 1991roku.... Zachowanie Niemcow to kolejny dowod na to jak w realu wygladaja 'sukcesy'dyplomatolow z PO.... »

  • Graś: Nie dostaliśmy zaproszenia y_anio 12.09.09, 11:19

    "Nie dostaliśmy zaproszenia".. na bankiet ? a może w pierwszej kolejnościtrzeba sobie na to zasłużyć to już nudne ale powtórzę : pracą, zgodą sąsiedzkąa temu służy współpraca w dziedzinie »