O sprawie pisze "Dziennik Wschodni" W tym tygodniu 18-latkę czeka kolejna rozprawa, podczas której sąd ma zdecydować o ewentualnej zamianie kary więzienia na prace społeczne. Całe wydarzenie miało miejsce w listopadzie zeszłego roku w kościele pod wezwaniem Matki Bożej Różańcowej w Puławach.
Napis "Żyj jak Maryja" za pomocą flamastra został przerobiony na "Żryj jak Maryja", a "Trwaj w wierze" - na "Trwaj zwierze".
- Akcję dziewczyny i chłopaka zauważył świadek, który powiadomił straż miejską - mówi "Dziennikowi Wschodniemu" Marcin Koper, rzecznik puławskiej policji. Oficjalne doniesienie na 18-letnią Karolinę złożył ksiądz z parafii.
- Po prostu nudziliśmy się i postanowiliśmy zażartować. Teraz wiem, że był to szczeniacki żart i na pewno bym go nie powtórzyła - cytuje słowa dziewczyny "DW".
W rozmowie z księdzem z kościoła w Puławach "DW" usłyszał: "Nie chcieliśmy robić z tego wielkiej afery, ale czy można pobłażać takim zachowaniom? Tej dziewczyny może i szkoda, ale to powinno działać wychowawczo na innych".