Na Platformę chce głosować aż 55 procent badanych, poprzednio 54 proc. Tymczasem największy jej rywal -
PiS zanotował w ostatnim czasie rekordowy spadek poparcia z 26 do 18 proc. Do Sejmu weszłyby jeszcze
SLD (12 proc., poprzednio 8 proc.) i
PSL (6 proc., bez zmiany).
Podatki zaszkodzą Platformie? Taki można wysnuć wniosek z najnowszego sondażu "Gazety Wyborczej"> Tutaj również dysproporcja jest spora - Platforma ma 50 proc. głosów, PiS - 23.
- Platforma jest tradycyjnie przeszacowana, ale jej pozycja numer jeden jest niezagrożona - mówi "Rz" dr Jacek Kloczkowski z krakowskiego Ośrodka Myśli Politycznej. Jego zdaniem będzie tak, aż nie pojawi się dla PO poważna alternatywa. - Na razie takiej nie widać. Wyborcy tej partii za nic w świecie nie poprą PiS ani SLD. Nie spodziewałbym się też, że taką alternatywą będzie reaktywowane przez Pawła Piskorskiego SD - dodaje Kloczkowski. Nie potrafi za to odpowiedzieć, skąd nagłe załamanie poparcia dla PiS. - Może jest to efekt demobilizacji zwolenników po przegranych wyborach - zastanawia się politolog.
Najnowszy
sondaż GfK Polonia dla "Rz" przeprowadzono metodą wywiadu bezpośredniego w dniach 3-5 lipca na próbie 1000 osób.
Więcej pisze dziś
"Rzeczpospolita". Wyniki sondażu "Rzeczpospolitej":
Gazeta.pl