http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif
CYTAT DNIAGaz jest po to, żeby grzaćDonald Tusk podczas debaty nt. bilansu jego rządu

Gazeta.pl > Wiadomości >  Archiwum

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości - Gazeta.pl

Karadżić: Prokuratura ONZ-owskiego trybunału zastrasza moją rodzinę

awe, PAP
2009-04-02, ostatnia aktualizacja 2009-04-02 21:50

Były przywódca Serbów bośniackich Radovan Karadżić, odpowiadający za zbrodnie wojenne w okresie wojny bośniackiej (1992-1995), oskarżył prokuraturę trybunału w Hadze o zastraszanie jego krewnych i znajomych w Bośni w trakcie zbierania dowodów przeciwko niemu.

Karadżić, który sam broni się przez trybunałem ONZ ds. zbrodni wojennych w dawnej Jugosławii, powiedział, że bardzo pragnie, żeby "jak najszybciej" doszło do procesu. Daty jego rozpoczęcia jeszcze nie ustalono.

Zwrócił się do sędziów, aby nakazali prokuratorom zaprzestanie przeszukiwania domów jego krewnych i przyjaciół. Dodał, że takie działania zastraszają jego rodzinę i narażają na szwank jego obronę. "Nie mają prawa wchodzić do czyichś domów i gromadzić dokumentów, które mogą zostać wykorzystane przeciwko mnie" - oświadczył Karadżić. - Niełatwo wpadam w gniew, ale (prokuratorzy) sprawiają mi ból, terroryzując moją rodzinę i przyjaciół - dodał. Prokuratura nie zareagowała na oskarżenia. Karadżić zapowiedział zaś, że swoje zarzuty przedstawi w pisemnym wniosku.

Oskarżony żalił się też na - jak to określił - "przeszkody", które napotkał podczas przygotowań do swego procesu. "Cieszę się, że chce pan określić, jak się mają przygotowania obrony, podczas gdy wcale nie mają się dobrze" - powiedział Karadżić do sędziego Iaina Bonomy'ego.

- Mogę się bronić sam, ale tylko wtedy, gdy żadna przeszkoda nie będzie stała na mojej drodze - zaznaczył. Kiedy sędzia odpowiedział, że podsądny może być reprezentowany przez adwokata, Karadżić odparł: "Pomimo wszystko będę bronił się sam". Karadżiciowi towarzyszy dwóch adwokatów i prowadzący śledztwo.

Karadżicia, ukrywającego się przez kilkanaście lat, zatrzymano w lipcu zeszłego roku. Grozi mu kara dożywotniego więzienia za zbrodnie przeciwko ludzkości, morderstwa, deportacje, terror, ataki na ludność cywilną, branie zakładników. Obciąża się go m.in. odpowiedzialnością za masakrę 8 tysięcy Muzułmanów w Srebrenicy w 1995 roku. Karadżić odmówił ustosunkowania się do któregokolwiek z 11 zarzutów.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

Najświeższe wiadomości w Twojej komórce