52-letni nadużywający alkoholu mężczyzna przez wiele lat znęcał się nad żoną i sześciorgiem dzieci w wieku 5-18 lat. Katował również zwierzęta. Zatrzymali go suwalscy policjanci. Dramat w rodzinie trwał długo, jednak zastraszona żona oprawcy nikomu o tym nie mówiła. W końcu jednak powiadomiła policję.
41-letnia kobieta opowiedziała policji, że pijany mąż znęcał się psychicznie i fizycznie nad nią i dziećmi. - Podczas awantur bił ją pięściami, kopał, szarpał i popychał, poniżał, wyganiał z domu, wyzywał, a nawet groził śmiercią. Podobnych zachowań doświadczyły również jego dzieci- zwłaszcza troje najstarszych - poinformował Andrzej Baranowski z biura prasowego podlaskiej policji.
Kobieta opowiedziała również jak mąż na oczach dzieci katował zwierzęta, którymi się opiekowały. -W przypływie agresji rzucał kotami o ścianę, a psu uciął głowę piłą łańcuchową - dodał Baranowski.
Zatrzymanemu postawiono zarzut znęcania się nad rodziną i zwierzętami domowymi. Sąd Rejonowy w Suwałkach aresztował go na 3 miesiące.
Źródło: Policyjni.pl