http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif
CYTAT DNIAJego wielką zaletą jest to, że nikogo nie drażni''Le Figaro'' o nowym prezydencie UE

Gazeta.pl > Wiadomości >  Archiwum

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości - Gazeta.pl

Kazik pisze do Wolskiego w sprawie szopki

ga
2009-01-04, ostatnia aktualizacja 2009-01-04 18:33

- Umieszczenie piosenki, której jestem autorem w czymś takim, co miałem nieszczęście zobaczyć w środową noc, załamało mnie i obraziło - tak Kazik Staszewski komentuje obecność swojego utworu w szopce noworocznej TVP autorstwa Marcina Wolskiego. List Kazika opublikowała wyborcza.pl.

Kazik Staszewski
Fot. Roman Jocher / AG
Kazik Staszewski
ZOBACZ TAKŻE
- Tuż po rozpoczęciu nowego roku przypadkiem miałem nieprzyjemność oglądać Program 1 TVP. Nadawano tam szopkę noworoczną. Pod koniec tego strasznego spektaklu dobiegły mnie dźwięki jakby znajome. Znajome były i owszem, bo własne. Sprawcy wykorzystali muzykę z piosenki mojego autorstwa "Gdy nie ma dzieci", wyrzucając tekst oryginalny, a w to miejsce instalując jakiegoś lirycznego potworka. Pomijając poziom artystyczny czy wymowę ideową, taki ruch wymaga zgody autora i kompozytora piosenki, ponieważ jest ona utworem tzw. łącznym - jej urok, sens i wartość to muzyka i słowa stanowiące nierozerwalną całość. Niestety, nikt o taką zgodę nie raczył mnie ani kompozytora zapytać. Nie miałem więc nawet okazji do odpowiedzi odmownej - napisał Kazik.

Marcin Wolski, za czasów PiS były dyrektor Pierwszego Programu Polskiego Radia i członek Honorowego Komitetu Poparcia dla Lecha Kaczyńskiego, nie ukrywa swoich politycznych sympatii. W tym roku Wolski nabijał się głównie z raju, do którego mieliśmy trafić dzięki cudom Platformy Obywatelskiej. Szopkę opisała "Gazeta Wyborcza", według której od Wolskiego tradycyjnie oberwała m.in. Monika Olejnik - ta, co w swojej "kropce nad WSI" dla jednych ma marchew, a dla innych tylko bata. Pojawił się też Lech Wałęsa - jako kapuś, który "nie chciał, choć musiał".

- Nie wiem, jak inni nie pytani o zgodę - bo tych piosenek naprawdę sporo było - ale umieszczenie piosenki, której jestem autorem w czymś takim, co miałem nieszczęście zobaczyć w środową noc, załamało mnie i obraziło właściwie. Brak zaś elementarnych zasad grzeczności, by zapytać, czy tego chcę, to już doprawdy gruba niestosowność - kończy swój list do Marcina Wolskiego Kazik.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

Najświeższe wiadomości w Twojej komórce
  • Poleć znajomemu
  • Wykop
  • Wydrukuj
  • Podyskutuj na forum
  • A gdzie poczucie humoru? jedrek490 04.01.09, 18:55

    Panowie "artyści", a gdzież Wasze poczucie humoru, a gdzież? A może śmieszą Wastylko debilne rozmowy w Szkle Kontaktowym? Bulba »

  • Daj po ryju Wolskiemu tppiotr 04.01.09, 19:37

    publicznie»

  • Się oburzył lewak uzman 04.01.09, 22:38

    Widać że za dużo czasu spędza z Lizutem w TOK FM. W tym środowisku jest w wyjątkowo dobrym tonie pluć na pisowców.PS Z Wolskiego taki sam satyryk, jak z Kazika wokalista.»