http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif
CYTAT DNIAGaz jest po to, żeby grzaćDonald Tusk podczas debaty nt. bilansu jego rządu

Gazeta.pl > Wiadomości >  Archiwum

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości - Gazeta.pl

Tajna narada u Komorowskiego

mig, PAP
2008-11-08, ostatnia aktualizacja 2008-11-08 07:31

Nie spotkanie Bronisława Komorowskiego z Aleksandrem Lichockim, ale ściśle tajna narada marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego, szefa ABW Krzysztofa Bondaryka, wiceszefa sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych Pawła Grasia (PO) i ppłk Leszka Tobiasza, negatywnie zweryfikowanego oficera WSI. Tak - według "Naszego Dziennika" - wyglądał początek rzekomej afery korupcyjnej w Komisji Weryfikacyjnej WSI i związanego z nią śledztwa.

ZOBACZ TAKŻE
Gazeta ocenia, że zeznania Tobiasza kwestionują prawdziwość złożonych w prokuraturze zeznań Bronisława Komorowskiego i dość wyraźnie wskazują, że cała operacja prowadzona przez ABW była z góry przygotowaną operacją służb specjalnych.

Tobiasz zeznał, że przed rozpoczęciem przez ABW i prokuraturę dochodzenia spotkał się na tajnej naradzie nie tylko z samym marszałkiem, ale również z zaproszonymi przez Komorowskiego: szefem ABW Krzysztofem Bondarykiem i wiceprzewodniczącym sejmowej Komisji ds. Służb specjalnych a zarazem klubowym kolegą Komorowskiego Pawłem Grasiem.

Tymczasem sam Komorowski zeznając w lipcu w prokuraturze, przedstawił zupełnie inny przebieg sytuacji. Według marszałka Sejmu, najpierw miał on spotkać się z Lichockim, później - raz lub dwa z Tobiaszem, wreszcie z Pawłem Grasiem, który ponoć miał przekonać go, by o sprawie zawiadomił ABW - pisze "Nasz Dziennik".

Źródło: "ND"

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

Najświeższe wiadomości w Twojej komórce