http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif
CYTAT DNIAJego wielką zaletą jest to, że nikogo nie drażni''Le Figaro'' o nowym prezydencie UE

Gazeta.pl > Wiadomości >  Archiwum

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości - Gazeta.pl

Egipt: porwano 11 turystów i co najmniej czterech Egipcjan

tan, gazeta.pl
2008-09-22, ostatnia aktualizacja 2008-09-22 17:58
Rejon, w którym porwano turystów
Rejon, w którym porwano turystów
Fot. Google Maps

11 turystów: 5 Niemców, 5 Włochów i Rumun zostało porwanych niedaleko Asuanu w południowym Egipcie. Z turystami porwano też co najmniej czterech Egipcjan. Nie potwierdziły się początkowe informacje o dwóch Izraelczykach, wiadomo natomiast, że wśród porwanych nie ma Polaków. - Trwają negocjacje w sprawie okupu, którego zażądali porywacze - poinformowało egipskie ministerstwo turystyki.

Pustynia w okolicach Asuanu, na której dokonano porwania. Fotografia archiwalna
Fot. AP
Pustynia w okolicach Asuanu, na której dokonano porwania. Fotografia archiwalna
Skały na pustyni w okolicy Asuanu, miejsca porwania zagranicznych turystów. Fotografia archiwalna
Fot. AP
Skały na pustyni w okolicy Asuanu, miejsca porwania zagranicznych turystów...
Rzecznik egipskiego rządu potwierdził, że porywacze wywieźli wszystkich uprowadzonych na terytorium Sudanu. - Zostali wywiezieni poza granice Egiptu przez czterech przestępców, którzy ich porwali - powiedział egipski minister turystyki Mohammed Zuheir Garana agencji Reutera.

Polska ambasada w Kairze poinformowała, że wśród porwanych nie ma Polaków. Taką informację przekazała jej egipska policja.

Ministerstwo Turystyki w Egipcie poinformowało, że prowadzi negocjacje z porywaczami dotyczące uwolnienia zakładników w zamian za zapłacenie okupu.

6 milionów okupu

- Nie ma bezpośredniego kontaktu z porywaczami. Komunikacja odbywa się za pośrednictwem biura podróży - powiedział przedstawiciel władz. Porywacze mieli zażądać 6 milionów dolarów.

Włoskie i niemieckie MSZ potwierdziły, że wśród porwanych znajdują się ich obywatele. Dodatkowo Niemcy zapowiedzieli, że powołają sztab kryzysowy, który będzie pracował nad uwolnieniem turystów.

Według Niemców napastnicy pojawili się, kiedy turyści byli na biwaku. Jeden z Włochów zdążył zadzwonić do żony i powiedzieć jej, że porywacze wyglądają jak "Afrykanie".

Uprowadzeni do Sudanu?

Turyści byli w drodze do Jaskini Pływaków na płaskowyżu Dżilf al- Kabir w południowo wschodniej części kraju oddalonej od Kairu o około 900 km. Aby tam dotrzeć, trzeba mieć zgodę armii i podróżować przynajmniej z jednym ochroniarzem. Podróż może potrwać nawet 12 dni.

Według anonimowego oficera policji, na którego powołują się Reuter i AP, do porwania doszło na dalekiej prowincji, w pobliżu granicy z Sudanem.

Czterej porwani Egipcjanie to najprawdopodobniej przewodnicy i pracownicy ochrony.

W dolinie Nilu ataki na turystów nie zdarzały się praktycznie wcale odkąd władzę objął prezydent Hosni Mubarak. Ostatni miał miejsce w 1997 roku, kiedy 58 osób zostało zamordowanych w świątyni w Luksorze. Zdarzają się jednak ataki na izraelskich turystów na półwyspie Synaj.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

Najświeższe wiadomości w Twojej komórce
  • Poleć znajomemu
  • Wykop
  • Wydrukuj
  • Podyskutuj na forum
  • Niermożliwe. ontos2 22.09.08, 13:39

    Egipt wg Piotra Ibrahima Kalwasa to kraj miodem płynący.»

  • Piętnastu turystów porwanych w Egipcie libertyforall 22.09.08, 14:03

    Panu Kalwasowi nic się nie stanie. Ryzykuje dużo mniej niż ktokolwiek kto jedziedo Hurghady czy Sharm. Kto by tam porywał pojedynczego białasa, w dodatkuzaprzyjaźnionego z miejscowymi. O »

  • Piętnastu turystów porwanych w Egipcie andrew95 22.09.08, 15:10

    Miejmy nadzieję, że wśród tych czterech Egipcjan nie ma naszego rodaka, serialowego 'Kiepskiego'/nazwiska nie pamiętam/, który wyjechał ostatnio do Egiptu wraz z żoną i synem po uprzednim »