http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif
CYTAT DNIAMogę to określić tylko jednym słowem: brednia Wojciech Jaruzelski o nowej publikacji IPN

Gazeta.pl > Wiadomości >  Archiwum

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości - Gazeta.pl

Prezydent: niedopuszczalne jest wtrącanie się w wewnętrzne sprawy Gruzji

PAP, jas
2008-08-08, ostatnia aktualizacja 2008-08-08 14:15

Prezydent Lech Kaczyński "z największym niepokojem obserwuje rozwój sytuacji w Gruzji" - głosi komunikat Kancelarii Prezydenta. Podkreślono w nim, że prezydent uważa za "niedopuszczalne jakiekolwiek wtrącanie się w wewnętrzne sprawy" Gruzji.

Prezydent Lech Kaczyński
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Prezydent Lech Kaczyński
Z kolei Biuro Bezpieczeństwa Narodowego poinformowało, że jest w sprawie sytuacji w Gruzji w kontakcie z polskim MSZ, Kwaterą Główną NATO, obserwatorami OBWE i państwami sojuszniczymi. Jak napisano w komunikacie Kancelarii Prezydenta Lech Kaczyński podkreśla, że "konflikty zawsze powinny być rozwiązywane na drodze pokojowej".

"Pan Prezydent stoi na stanowisku bezwarunkowego uznania terytorialnej integralności Gruzji w jej prawowitych granicach uznanych przez społeczność międzynarodową oraz jej pełnej suwerenności" - czytamy w piśmie. "Prezydent uważa za niedopuszczalne jakiekolwiek wtrącanie się w wewnętrzne sprawy Republiki Gruzji i wskazuje, że takie działania, w razie zaostrzenia, mogą doprowadzić do tragicznych skutków" - głosi komunikat.

Biuro Bezpieczeństwa Narodowego zapewniło, że prezydent jest "na bieżąco" informowany o wydarzeniach w Gruzji.

"Sytuacja w tym regionie stale podlega analizom Biura Bezpieczeństwa Narodowego" - zapewnia w piśmie rzecznik BBN Patrycja Hryniewicz.

Od czwartku trwa ofensywa gruzińska w Osetii Płd. Jak podano w piątek w Tbilisi, trzy rosyjskie samoloty Su-24 zaatakowały terytorium Gruzji. Gruziński prezydent Micheil Saakaszwili natychmiast oskarżył Rosję o "prowadzenie zakrojonej na szeroką skalę operacji wojskowej przeciwko Gruzji". Rosja zdementowała informacje o ataku powietrznym.

Około południa Gruzja poinformowała, że jej siły będą przez trzy godziny w piątek przestrzegały rozejmu, aby umożliwić ewakuację ze stolicy Osetii Płd. Cchinwali kobiet i dzieci do gruzińskiego miasta Gori.

Po południu prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili poinformował, że 150 rosyjskich czołgów i pojazdów opancerzonych wjechało do Osetii Południowej. Jak dodał Gruzini zestrzelili dwa rosyjskie samoloty wojskowe nad gruzińskim terytorium.

W związku z sytuacją w strefie konfliktu gruzińsko-osetyńskiego na Kremlu zebrała się w piątek Rada Bezpieczeństwa.

Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew określił piątkowe wydarzenia w Osetii Południowej jako akt agresji przeciwko jej ludności i rosyjskim siłom pokojowym.

Miedwiediew oświadczył, że jego kraj nie dopuści do bezkarnego zabijania swoich obywateli i że winni poniosą zasłużoną karę.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

Najświeższe wiadomości w Twojej komórce