W roli nowego lidera poseł nie widzi natomiast byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. "Bo byśmy znowu mieli ten sam problem, jaki w ubiegłym roku. On nie zaangażował się do końca" - wyjaśnia.
Balicki uważa, że dobrze się stało, iż
Marek Borowski przestał kierować SdPL, bo "nie ma takiej osobowości, która w kierowaniu partią jest najbardziej potrzebna".
Według Balickiego, ani
SdPl ani
Partia Demokratyczna nie mają przyszłości, tj. nie są w stanie - ani razem ani osobno - przekroczyć progu wyborczego. Poseł jest też przekonany, że szans na odzyskanie dawnej pozycji nie ma
SLD i skazane jest na marginalizację.
Balicki mówi, że nowy projekt rozpocznie się od debat programowych, spotkań z ludźmi, internetu; wystartuje we wrześniu lub październiku.