Palikot: Przeproszę prezydenta, jeżeli...
Dobrze, że Palikot pojawił się w polityce- To dobrze, że w polityce pojawił się tak oryginalny człowiek. Palikot jest obywatelem RP i ma prawo oceniać prezydenta - powiedział o pośle PO Kazimierz Kurz. Jak zapewnił, będzie bronić posła Palikota, krytykowanego za
nazwanie prezydenta "chamem".
Zdaniem Kazimierza Kutza, prezydent podczas
ujawnionej rozmowy z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim zachował się " poniżej normy konstytucyjnej". Wypowiedź Palikota - zdaniem Kutza - to nie obelga, "tylko nazwanie postępowania". - Palikot powiedział rzecz oczywistą, odczuwaną dość powszechnie - ocenił reżyser w rozmowie z Newsweek.pl.
Kurski kontra Palikot - przyrównywanie cepa do...Porównywanie Jacka Kurskiego do Janusza Palikota to - zdaniem Kutza - "przyrównywanie cepa do laski lorda". - Kurski trudni się raczej politycznym donosicielstwem. Za "dziadka z Wehrmachtu" powinien już dawno zbierać mandarynki na Sycylii. (...)
Janusz Palikot nie kłamie, tylko nazywa rzeczywistość. Politycy Prawa i Sprawiedliwości są przy nim wulgarnymi partyjniakami - powiedział reżyser w rozmowie z serwisem Newsweek.pl.
Polityk porównał Palikota do byłego ministra spraw zagranicznych, nieżyjącego już Stefana Mellera, człowieka "prawdomównego i niezależnie myślącego inteligenta". - Janusz Palikot jest z tej samej stajni, ale nieco bardziej "gombrowiczowskiej" - powiedział.
"Kaczyński bardzo się obraził"Kazimierz Kutz w wywiadzie dla serwisu Newsweek.p, odniósł się także do wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, który stwierdził ostatnio:
Ludzie tacy jak Kutz powinni być eliminowani z życia publicznego. - Moim zdaniem bluzganie na mnie w Bytomiu jest dowodem jego braku roztropności - powiedział Kutz. Jak stwierdził, prezes
PiS obraził się na niego za stwierdzenie, że "za 10 lat nikt nie będzie pamiętał, kto to byli Kaczyńscy".