http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Silniki samolotu przestały działać - pasażerowie wyskoczyli

hal
2008-06-03, ostatnia aktualizacja 2008-06-03 16:26

Samolot lecący nad amerykańskim stanem Indiana zepsuł się na wysokości ponad 2 km nad ziemią. Wszystkie osoby znajdujące się na pokładzie przeżyły groźny wypadek. Na szczęście pasażerami byli amatorzy skoków spadochronowych.

9 sierpnia, Niemcy. Mistrzostwa świata w skokach spadochronowych w miejscowości Gera na wschodzie Niemiec. Na zdjęciu: amerykańscy spadochroniarze
Fot. JOJO PRIEDEMANN AP
9 sierpnia, Niemcy. Mistrzostwa świata w skokach spadochronowych w miejscowości...
Szybowanie i akrobacje w powietrzu ze spadochronem dostarczają dużych emocji. Nikt z pasażerów samolotu, należącego do firmy organizującej skoki, nie spodziewał się jednak, że aż takich.

Do naprawdę niebezpiecznej sytuacji doszło w pobliżu miasteczka Greensburg. Silniki niewielkiego samolotu nagle przestały działać na wysokości 2100 metrów nad ziemią. Doszło również do wycieku oleju, który zaczął rozbryzgiwać się na szybie kokpitu, skutecznie utrudniając widoczność pilotowi.

Nie było wyjścia. Pilot obniżył lot do 1500 metrów i nakazał 14 pasażerom opuszczenie samolotu. Na szczęście wszyscy byli przygotowani na skok, chociaż nie do końca tak to sobie wyobrażali.

Po bezpiecznym lądowaniu skoczkowie mogli obserwować wysiłki pilota, który awaryjnie lądował na pobliskim pasie startowym. Samolot wprawdzie wyjechał poza pas na pole kukurydzy i został poważnie uszkodzony, ale pilot zdołał wyczołgać się z wraku o własnych siłach.

- Oczywiście ponieśliśmy dużą stratę, ale najważniejsze, że 15 osób wyszło z tego cało. Wszyscy zachowali się bardzo profesjonalnie - powiedział właściciel samolotu i firmy SkyDive Greensburg. Nawet dwóch skoczków, dla których był to pierwszy skok w życiu, nie odniosło żadnych obrażeń.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów