Prokurator z Prokuratury Apelacyjnej Robert Majewski potwierdził Radiu ZET, że wydał polecenie zatrzymania dwóch osób. Według Radia RMF nie są to członkowie komisji, a jedynie osoby z nią związane. Jak podaje radio, postawiono im zarzut płatnej protekcji.
W ramach śledztwa w sprawie "pewnych nieprawidłowości" przy działaniu komisji weryfikacyjnej WSI prokuratura prowadzi czynności wobec czterech osób, w tym dwóch członków komisji Piotra Bączka i Leszka Pietrzaka. Według prokuratury, czynności te mogą potrwać do środy.
Prezydent: To wskazuje, kto się posługuje policyjnymi metodami
- To wskazuje na to, kto się posługuje policyjnymi metodami, bo to poprzedni rząd o to podejrzewano. I tyle mam do powiedzenia - powiedział dziennikarzom prezydent, proszony o komentarz do tej sprawy.
W ramach śledztwa w sprawie "pewnych nieprawidłowości" przy działaniu komisji weryfikacyjnej WSI prokuratura prowadzi we wtorek czynności wobec czterech osób, w tym dwóch członków komisji.
Jedną z nich jest Piotr Bączek - członek komisji weryfikacyjnej i b. rzecznik Antoniego Macierewicza, gdy był on wiceszefem MON nadzorującym likwidację WSI. O przeszukaniu ABW w mieszkaniu Bączka poinformował rano w TVP sam Macierewicz. Później potwierdziła to Rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Piotrowska.
Po południu Macierewicz powiedział w Radiu Maryja, że rewizji dokonano też u innego członka komisji, Leszka Pietrzaka. Następnie podczas konferencji prasowej Macierewicz mówił, że śledztwo - w którego ramach prokuratura prowadzi czynności wobec dwóch członków komisji weryfikacyjnej WSI - prowadzone jest przeciw Aleksandrowi Lichockiemu (byłemu oficerowi wojskowych służb specjalnych PRL) i Wojciechowi Sumlińskiemu (dziennikarzowi).
Macierewicz powiedział też, że śledztwo toczy się na podstawie art. 230 kodeksu karnego (tzw. płatna protekcja) i 265 p. 1 kk (ujawnienie tajemnicy państwowej). Macierewicz łączy to śledztwo z doniesieniami mediów, że można rzekomo było kupić aneks do raportu z weryfikacji WSI.
PiS: Chcemy zwołania komisji sprawiedliwości ws. przeszukania u Bączka
PiS jeszcze we wtorek ma wystąpić do marszałka Sejmu o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Partia chce, by minister sprawiedliwości i szef ABW wyjaśnili, czy doszło do inwigilacji posła PiS Jacka Kurskiego i Piotra Bączka, który jest jego asystentem.
- Chcemy wezwać na posiedzenie komisji ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego i szefa ABW Krzysztofa Bondaryka w celu ustalenia czy przeszukanie w mieszkaniu pana Bączka ma związek z jego pracami przy sejmowej komisji ds. nacisków. Czy był w związku z tym inwigilowany czy ABW posiada informacje na temat naszych prac" - zaznaczał Arkadiusz Mularczyk (PiS) na konferencji prasowej w Sejmie.
Tusk kłamca zamyka opozycję, tego nawet PiS nie robił! To skandal na skalę międzynarodową! Węszą jak psy. PiS kontrolował swoich, a oni podsłuchy opozycji podkładają. Powinna zostać o tym »