http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif
CYTAT DNIAGaz jest po to, żeby grzaćDonald Tusk podczas debaty nt. bilansu jego rządu

Gazeta.pl > Wiadomości >  Archiwum

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości - Gazeta.pl

PO chce odwołania Sowińskiej na najbliższym posiedzeniu Sejmu

rik, jas, PAP
2008-04-08, ostatnia aktualizacja 2008-04-08 15:40

Jeszcze dziś PO zwróci się do marszałka Sejmu, żeby na najbliższym posiedzeniu, być może w piątek, Sejm rozpatrzył wniosek o odwołanie Ewy Sowińskiej z funkcji Rzecznika Praw Dziecka - poinformował szef klubu Platformy Zbigniew Chlebowski. Sowińska uważa zarzuty za "polityczne".

Ewa Sowińska
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Ewa Sowińska


Zdaniem posłów PO, Sowińska nie wypełnia swoich obowiązków bezstronnie, a w swojej pracy nie kieruje się wyłącznie dobrem dzieci. Platforma chce także zmian w ustawie o RPD.

- Pani minister musi jak najszybciej przestać pełnić funkcję Rzecznika Praw Dziecka. Jest dzisiaj wyraźnie związana tylko i wyłącznie z jedną opcją, jest dzisiaj raczej rzecznikiem Radia Maryja, niż rzecznikiem, który walczy o prawa polskich dzieci - powiedział Chlebowski na konferencji prasowej w Sejmie.

- Wiemy o tym doskonale, że w parlamencie mamy wystarczającą większość, żeby panią minister odwołać. (...) Dzisiaj zwracamy się do polityków PiS, żeby w tej sprawie zechcieli zabrać głos, poparli nasz wniosek - podkreślił szef klubu PO.

Według PO Sowińska, wbrew złożonemu ślubowaniu, nie strzegła w należyty sposób praw dziecka ani godności powierzonego jej stanowiska, przy wypełnianiu swoich obowiązków nie dołożyła należytej staranności i sumienności, a także nie dochowała wierności konstytucji.

Wniosek o odwołanie RPD oraz nowelizacja ustawy są już gotowe. Jeszcze we wtorek wniosek o odwołanie Sowińskiej trafi do marszałka Sejmu - zapowiedział Chlebowski.

PO: Sowińska wykorzystywała urząd

Posłowie PO zarzucają Sowińskiej m.in., że wykorzystywała urząd do prezentowania prywatnych poglądów (np. wystosowała list w obronie abp. Stanisława Wielgusa), ograniczyła kontakty z dziennikarzami, preferując media związane z o. Tadeuszem Rydzykiem, w sprawach podejmowanych przez pracowników Biura wskazywała swoje subiektywne nastawienie jeszcze przed ich obiektywnym zbadaniem, w licznych wypowiedziach wykazywała brak poszanowania dla osób, w tym dzieci wychowywanych w odmiennym od akceptowanego przez siebie środowisku (np. potępienie rodzin wychowujących dzieci w konkubinacie).

We wniosku przytaczane są również wypowiedzi Sowińskiej o teletubisiu Tinky-Winky, zakazie pracy z dziećmi dla homoseksualistów czy urzędowej rejestracji konkubinatów. Posłowie wypominają jej także nieinformowanie opinii publicznej o działaniach podejmowanych przez Rzecznika (np. ustanowieniu medalu "Pro Infantis Bono", obradach rad doradczych działających przy RPD), unikanie otwartych debat publicznych na ważne tematy dotyczące dzieci i ograniczenie współpracy z organizacjami pozarządowymi.

- Polskie dzieci potrzebują Rzecznika, który jako obrońca ich praw będzie w stanie w sposób bezstronny, staranny, sumienny i godny - wprowadzać w życie tezy zawarte w złożonym ślubowaniu oraz wypełniać zadania określone w ustawie o Rzeczniku Praw Dziecka - napisano we wniosku Platformy.

Dziś na konferencji prasowej Magdalena Kochan (PO) przedstawiła założenia nowelizacji Ustawy o RPD. Aby wzmocnić ten urząd, proponuje, by funkcję rzecznika mogła pełnić jedynie osoba "wyróżniająca się wiedzą prawniczą lub pedagogiczną, doświadczeniem zawodowym oraz wysokim autorytetem ze względu na walory moralne i wrażliwość społeczną".

Sowińska: Moją winą są rzadkie kontakty z mediami

Moje największe przewinienie, to zbyt rzadkie kontakty z mediami - uznała Sowińska odpierając na konferencji prasowej stawiane jej zarzuty.

- Ataki na moją osobę mają charakter personalny i wynikają z pobudek politycznych. Jestem obecnie jedynym wysokim urzędnikiem państwowym, wywodzącym się z ugrupowania, które nie jest już u władzy - powiedziała Sowińska.

Jej zdaniem, małe możliwości prawne w stosunku do społecznych i medialnych oczekiwań są także przyczyną zarzutów stawianych RPD. - W moim przekonaniu nie złamałam ślubowania i dobrze wywiązuję się ze swoich obowiązków chroniąc interesy dzieci - podkreśliła Sowińska.

To już drugi wniosek o odwołanie RPD

Zgodnie z zaproponowanymi przez nią poprawkami do Ustawy o RPD, rzecznik podejmowałby działania z własnej inicjatywy oraz w przypadku, gdy dotrze do niego wiadomość o naruszaniu praw lub dobra dziecka. Mógłby też m.in. występować do właściwych organów z wnioskami o podjęcie inicjatywy ustawodawczej, o wydanie lub zmianę innych aktów prawnych oraz zlecać sporządzanie ekspertyz i opinii.

Nowelizacja nakładałaby na organ, organizację lub instytucję, do których zostało skierowane wystąpienie, obowiązek poinformowania rzecznika o podjętych działaniach lub zajętym stanowisku nie później niż w terminie 30 dni oraz współdziałania i udzielania mu pomocy. W przypadku gdy rzecznik nie podzielałby tego stanowiska, mógłby zwrócić się do właściwej jednostki nadrzędnej o podjęcie odpowiednich działań.

W nowelizacji znalazłby się również zapis o współdziałaniu RPD ze stowarzyszeniami, ruchami obywatelskimi, innymi dobrowolnymi zrzeszeniami i fundacjami na rzecz ochrony praw dziecka.

Wniosek o odwołanie Sowińskiej złożył także, jeszcze w lutym, klub LiD. Na konieczność nowelizacji Ustawy o RPD, tak by wzmocnić jego kompetencje, wskazywało wielu ekspertów i działaczy na rzecz dzieci, m.in. Kapituła Orderu Uśmiechu oraz Polskie Stowarzyszenie im. Janusza Korczaka.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

Najświeższe wiadomości w Twojej komórce