http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif
CYTAT DNIA"Stabilizacja", "Syreny z Moskwy"? Prasa o wyborach na Ukrainie

Gazeta.pl > Wiadomości >  Archiwum

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości - Gazeta.pl

"Zagłuszaliśmy pielęgniarki, ale w czym problem?"

mar
2008-02-15, ostatnia aktualizacja 2008-02-15 11:00

- Przyznaję, że dowiedziałem się, że zagłuszanie było. Kto podjął decyzję? Wynika, że została ona podjęta przez premiera, ale to jest odgrzewany kotlet - mówił Zbigniew Wassermann w RMF FM. - To budynek szczególny. Wejście pielęgniarek to forma naruszenia prawa. Tak naprawdę więc o czym my dyskutujemy? W czym problem? - mówił Wassermann.

Wassermann jako pierwszy polityk PiS jasno przyznał, że doszło do zagłuszania pielęgniarek w budynku Kancelarii Premiera.

Wczoraj w RMF FM Ludwik Dorn nie potwierdził wprost, że zagłuszano. Powiedział natomiast, że "byłoby skandalem, gdyby pielęgniarki nie były zagłuszane", ponieważ przebywając w budynku Kancelarii łamały prawo, a BOR ma ustawowy obowiązek chronić kancelarię. Podobnej argumentacji użył dziś Wassermann.

- Była upubliczniona dokumentacja. Powołuję się na oświadczenie byłego szefa BOR-u. To są fakty, nad którymi się trzeba pochylić. Natomiast jeszcze raz powtarzam - z czego my robimy problem? - mówił Wassermann.

- Wynika, że polecenie było podpisane przez premiera. Ale to jest odgrzewany kotlet. Trzeba by było ten tak niezwykle ważny w mediach fakt sprawdzić. Mówię niezwykle ważny, bo to co się dzieje w służbach i w sferze bezpieczeństwa, woła o pomstę do nieba - dodał Wassermann, pytany, kto podpisał zgodę za zagłuszanie.

Niedawno, o sprawę zagłuszania pielęgniarek dziennikarz RMF FM zapytał prezesa PiS i byłego premiera. - To manipulacja. Odciągacie uwagę od ważnych spraw. Media niemieckie powinny być szczególnie ostrożne, bo mogą być posądzane o wtrącanie się do polskich spraw wewnętrznych. Obawiam się, że coś takiego następuje - odpowiedział wówczas Jarosław Kaczyński.

A tak Kancelaria Premiera tłumaczyła się w czerwcu:



Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

Najświeższe wiadomości w Twojej komórce
  • W czym problem? c79 15.02.08, 10:09

    Problem w tym, że Wielki Mały Brat, zapytany o zagłuszanie, zdecydowanie zaprzeczał. Teraz wychodzi, że kłamał w żywe oczy. Bądźmy więc konsekwentni: skoro kłamstwo Kwaśniewskiego w sprawie »

  • Problem w tym, ze PO ma swoje Klewki grisza14 15.02.08, 10:16

    czyli szkodliwosc fal elektromagnetycznych.Jak przypomne sobie nocna konferencje prasowa sepleniacego dresiarza i seplenienie na temat fal elektromagnetycznych, to robi mi sie slabo, ze taki»

  • przeciez twierdzili ze nie zagluszali mieszkanieak2 15.02.08, 10:29

    jak to w czym problem?? przede wszystkim w tym, ze w opisywanym momencie, przed licznym gronem dziennikarzy, a co za tym idzie milionami Polakow, twierdzili, ze nie zagluszali.... chocby to»