Otoczenie Donalda Tuska zapowiadało zaraz po objęciu przez niego funkcji premiera, że ochrona szefa rządu zostanie zmniejszona. Jak to wygląda w praktyce?
Biuro Ochrony Rządu nie może ujawniać informacji o sposobie ochrony, liczbie samochodów jeżdżących w kolumnie z danym VIP-em, jednym słowem wszystkiego co bezpośrednio dotyczy bezpieczeństwa. Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie z Donaldem Tuskiem rzeczywiście jeździ mniejsza obstawa, mniejszą liczbą samochodów.
BOR może jednak ujawnić wydatki na benzynę poniesione na kolumnę samochodów wożących danego polityka.
Poprosiliśmy BOR o oficjalne dane na temat wydatków na benzynę kolumny samochodów dwóch premierów. W przypadku premiera Jarosława Kaczyńskiego poprosiliśmy o wydatki z okresu od 21 sierpnia 2007 do 21 października 2007 roku. To ostatnie dwa miesiące przed wyborami. Trwała kampania wyborcza. Premier Kaczyński jeździł po całym kraju. Ale, jak deklarował, podróże związane z kampanią odbywał partyjną skodą, a nie rządowym BMW.
W przypadku Donalda Tuska poprosiliśmy o wydatki w okresie od 10 listopada 2007 do 10 stycznia 2008 roku. To dwa miesiące od daty desygnowania na premiera. W tym czasie premier Tusk między innymi zajmował się tworzeniem rządu, ale był też martwy w polityce okres świąteczny.
Według oficjalnych danych BOR wydatki na benzynę kolumny Jarosława Kaczyńskiego w wymienionym okresie wyniosły 85 350 zł. Wydatki na benzynę kolumny Donalda Tuska 28 242 zł, czyli trzykrotnie mniej niż Kaczyńskiego.
Ceny benzyny od sierpnia zeszłego roku do stycznia tego roku niewiele się zmieniły. Przyjmijmy że w tym okresie benzyna euro 95 kosztowała 4 złote 25 groszy. Samochody premiera Kaczyńskiego spaliły w dwa miesiące 20 082 litry benzyny. Kolumna Tuska spaliła 6 645 litrów.
Załóżmy dalej, że BMW premiera pali 15 litrów na 100 kilometrów. Z tego wynika, że na potrzeby premiera Kaczyńskiego samochody BOR przejechały 133 880 kilometrów. Na potrzeby premiera Tuska przejechały 44 300 kilometrów. Nie znaczy to, że tyle kilometrów przejechali ci politycy, bo trzeba je podzielić na liczbę samochodów jeżdżących w kolumnie.