Zobacz też, jak wygląda śmierć laptopa:
Według jednej z notatek, które cytuje radio, urzędnik ministerstwa sprawiedliwości przyznał, że telefon mu "wypadł i przejechał po nim samochód". - Nietypowe są też uszkodzenia laptopów: zniszczono tylko części z klawiaturą i rozpłatano twarde dyski - informuje RMF.
Z informacji RMF FM wynika, że cały sprzęt został przekazany Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, która prowadzi śledztwo w sprawie "gwoździa Ziobry". Słynny dyktafon miał być dowodem na to, że były minister nie poinformował Andrzeja Leppera o zbliżającej się prowokacji
CBA w Ministerstwie Rolnictwa.
Prokuratorzy mają zbadać przy pomocy ABW ewentualną zawartość uszkodzonych twardych dysków laptopów i ustalić, czy zostały one uszkodzone celowo, by ukryć jakieś informacje, czy było to dzieło przypadku.
Ministerstwo potwierdza-
Prokuratura potwierdziła doniesienia o zepsutym dysku komputera Ziobry - twierdzi Radio Zet. - Uszkodzony został także twardy dysk Marcina Romanowskiego z gabinetu politycznego ministra - podaje Radio Zet. Z danych przedstawionych przez Biuro Informacji resortu sprawiedliwości wynika, że w komputerze należącym do Ziobry wymienić należy płytę główną, matrycę, obudowę LCD. Łączny koszt naprawy to ponad 4200 złotych. - Komputer w obecnym stanie nie nadaje się do użytku - powiedziano Radiu Zet.
Koszty naprawy przewyższają wartość laptopów- W laptopie będącym na stanie Romanowskiego wymienić należy matrycę, obudowę dolna i górną i dysk. Koszty naprawy obu laptopów przewyższają ich wartość - podało Biuro Informacji. Sam były minister Ziobro nie chciał sprawy komentować. Powiedział Radiu Zet, że skandalem jest sprawdzanie jego komputera. - To inwigilacją - stwierdził. Również warszawska prokuratura nie chciała komentować doniesień RMF.
Kaczyński: To całkowita bzdura- Nic o tym nie wiem - powiedział
Jarosław Kaczyński pytany o komentarz do sprawy. - Radziłbym nie traktować tych dwóch rozgłośni poważnie. Jedna z nich jest w rękach właścicieli z krajów, którym zależy, żeby Polska nie była silna - dodał. Informację o zniszczeniach dokonanych na sprzęcie z ministerstwa sprawiedliwości podało radio RMF FM. O sprawie informowało również Radio Zet. - Twierdzenie, że w ministerstwie sprawiedliwości było coś, co trzeba ukrywać to całkowita bzdura - stwierdził Kaczyński. Niedługo będą stosowane chwyty, żeby odciąć sobie ośle uszy - dodał prezes
PiS.