http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif
CYTAT DNIAJego wielką zaletą jest to, że nikogo nie drażni''Le Figaro'' o nowym prezydencie UE

Gazeta.pl > Wiadomości >  Archiwum

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości - Gazeta.pl

Sikorski: Urzędnicy wprowadzili prezydenta w błąd

mar, jas, PAP
2008-01-29, ostatnia aktualizacja 2008-01-29 17:16

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski ocenił, że pilne wezwanie go w poniedziałek na spotkanie z prezydentem Kaczyńskim - w związku z którym musiał przerwać swe spotkanie z szefami dyplomacji państw UE w Brukseli - spowodowane było sposobem pracy Kancelarii Prezydenta. - Pan prezydent znowu został wprowadzony w błąd przez swoich urzędników - powiedział. To Sikorski sam wybrał godzinę spotkania, a przerywanie wizyty było jego wyłączną inicjatywą - odpowiada Kancelaria Prezydenta.

Samochód Sikorskiego przed siedzibą prezydenta
Fot. Tomasz Wawer / AG
Samochód Sikorskiego przed siedzibą prezydenta


- Wydaje mi się, że bardzo ważnym byłoby usprawnienie pracy kancelarii pana prezydenta - powiedział Sikorski w Kijowie, pytany przez o przyczyny nagłego wezwania go do Warszawy.

Zdaniem ministra, winę za zamieszanie wokół jego powrotu w poniedziałek z Brukseli do Polski ponoszą urzędnicy prezydenta. - Mam wrażenie, że pan prezydent znowu został wprowadzony w błąd przez swoich urzędników. Pan prezydent sądził, że prosto z Kijowa lecę do Stanów Zjednoczonych, co nigdy nie było moim planem i co zostało przekazane przez mój sekretariat odpowiednim służbom prezydenta - podkreślił Sikorski.

Kancelaria: Przerwanie wizyty było wyłączną inicjatywą ministra

"W związku z wypowiedziami ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego na temat sposobu pracy Kancelarii Prezydenta RP informujemy: Kancelaria Prezydenta RP zapraszając wczoraj ministra Radosława Sikorskiego na spotkanie z Prezydentem RP nie precyzowała godziny spotkania, mając na względzie obowiązki szefa MSZ. Przerwanie wizyty w Brukseli było wyłączną inicjatywą ministra.

Z informacji uzyskanych wczoraj od dyrektora Sekretariatu Ministra Spraw Zagranicznych wynikało, że minister Sikorski zamierza bezpośrednio z Brukseli udać się z wizytą do Kijowa. Swój powrót do Polski zaplanował na 29 stycznia br. na godzinę 21.00. Natomiast następnego dnia, tj. 30 stycznia br w godzinach porannych zamierza wylecieć do Waszyngtonu i Ottawy.

Biorąc pod uwagę kalendarz Prezydenta RP oraz kalendarz ministra spraw zagranicznych wczorajszy termin konsultacji był jedynym możliwym terminem" - czytamy w oświadczeniu Kancelarii Prezydenta.

Sikorski o rozmowie: Lepsza niż poprzednie

Pytany o atmosferę poniedziałkowego spotkania z Lechem Kaczyńskim, Sikorski odpowiedział: - Mogę powiedzieć, że była ona lepsza, niż poprzednie rozmowy.

W poniedziałek Sikorski przebywał w Brukseli. W związku z wezwaniem go do Pałacu Prezydenckiego, szef MSZ opuścił przed końcem posiedzenie unijnych ministrów spraw zagranicznych, poświęcone podpisaniu umowy stowarzyszeniowej UE z Serbią.

W komunikacie wydanym po spotkaniu przez Kancelarię Prezydenta napisano, że rozmowa prezydenta z Sikorskim dotyczyła "podstawowych założeń polskiej polityki zagranicznej".

W komunikacie zaznaczono także, że spotkanie prezydenta z szefem MSZ odbyło się "przed wizytami ministra na Ukrainie i w Stanach Zjednoczonych". - Rozmowa dotyczyła podstawowych założeń polskiej polityki zagranicznej - głosi komunikat.

We wtorek Sikorski składa wizytę w Kijowie. Spotkał się z ministrem spraw zagranicznych Wołodymyrem Ohryzką. Po południu zostanie przyjęty przez prezydenta Ukrainy, Wiktora Juszczenkę.

Niesiołowski: Prezydent próbuje tuszować niekompetencję swoich urzędników



Wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski powiedział, że wedle jego informacje przedmiotem rozmowy nie były kwestie, których nie można byłoby załatwić "za tydzień nawet, czy za miesiąc". - Ja odniosłem wrażenie, że panu prezydentowi chodziło o odwrócenie uwago opinii publicznej od zachowania jego urzędników, głownie pana Draby - ocenił Niesiołowski.



Zdanie Niesiołowskiego prezydenccy urzędnicy odpowiedzialni za niedoinformowanie głowy państwa oraz wszczynanie bitwy z rządem, którą "prezydent przegra" powinni zostać odwołani.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

Najświeższe wiadomości w Twojej komórce
  • Poleć znajomemu
  • Wykop
  • Wydrukuj
  • Podyskutuj na forum
  • Sikorski: Urzędnicy wprowadzili prezydenta w błąd zbukov 29.01.08, 12:26

    Prezydent po ostatniej zadymie powinien zastanowić się nad reorganizacjąpersonalną swojego biura. Niestety w Pałacu rządzi chory na politycznąwściekliznę wielki przegrany. A skoro już mamy »

  • Prezydent przejawia zachowania histeryczne... tomekkkk4 29.01.08, 14:53

    mam wrazenie, ze wazniejszy dla kraju byl pobyt ministra na konferencji. Ciekaw jestem czy to kancelaria prezia pokryje koszta naglego lotu ministerialnego urzednika w celu zaspokojenia »

  • Prezydencie - pomoz spoleczenstwu !! wuetend 29.01.08, 15:16

    ..ale najsampierw pomoz sobie i odstaw w koncu ten kielich!moze w slad za toba pojdzie tez i administracja»