http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif
CYTAT DNIA"Stabilizacja", "Syreny z Moskwy"? Prasa o wyborach na Ukrainie

Gazeta.pl > Wiadomości >  Archiwum

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości - Gazeta.pl

Jednak będzie śledztwo ws. przeciw Putrze

mar, PAP
2008-01-11, ostatnia aktualizacja 2008-01-11 15:22

Białostocka prokuratura będzie jednak prowadziła śledztwo w sprawie rzekomego przywłaszczenia przez wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Putrę (PiS) laptopa i aparatu fotograficznego ze spółki komunalnej, w której pracował przed uzyskaniem mandatu parlamentarnego.

Krzysztof Putra
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Krzysztof Putra
W październiku 2007 r. Prokuratura Rejonowa Białystok-Północ odmówiła wszczęcia tego śledztwa oceniając, że aparat miała na stanie inna osoba, a laptop uległ zniszczeniu i jest na to dokumentacja.

Białostocka spółka komunalna "Lech", jako strona mająca charakter pokrzywdzonego, złożyła jednak zażalenie od tego postanowienia, a sąd je uwzględnił.

Szefowa prokuratury Katarzyna Pietrzycka powiedziała, że nie zna jeszcze uzasadnienia decyzji sądu.

Zawiadomienie dotyczące rzekomego przywłaszczenia tych przedmiotów przez Putrę, który był prezesem "Lecha" do 2005 roku, złożył jeden z radnych miejskich PO, w minionych wyborach parlamentarnych także kandydat tej partii do Sejmu.

Putra odpierał te zarzuty i wielokrotnie mówił dziennikarzom, że sprawa ma charakter "politycznej nagonki" na niego. Powtarzał, że o wynik śledztwa jest spokojny.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

Najświeższe wiadomości w Twojej komórce