http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif
CYTAT DNIAGaz jest po to, żeby grzaćDonald Tusk podczas debaty nt. bilansu jego rządu

Gazeta.pl > Wiadomości >  Archiwum

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości - Gazeta.pl

Sikorski: Nie zamierzam przepraszać prezydenta

awe, IAR
2007-12-03, ostatnia aktualizacja 2007-12-03 15:47
Radosław Sikorski w swoim gabinecie w MSZ
Radosław Sikorski w swoim gabinecie w MSZ
Fot. Adam Kozak / AGENCJA GAZETA

Radosław Sikorski nie zamierza przepraszać prezydenta za to, że nie stawił się na rozmowę na jego zaproszenie. Minister spraw zagranicznych poinformował, że na razie nie toczą się ze Stanami Zjednoczonymi rozmowy w sprawie tarczy antyrakietowej.

Minister spraw zagranicznych powiedział w Sygnałach Dnia że wina za cały incydent leży po stronie urzędników Kancelarii Prezydenta, którzy od kilku dni stosują wobec niego agresywną retorykę. Radosław Sikorski dodał, że zachowanie urzędników prezydenta wskazuje na celowe działania, które miały zaostrzyć sytuację na linii rząd - prezydent. Szef dyplomacji zwrócił uwagę, że kancelaria prezydenta nie powinna działać w imieniu partii opozycyjnej, reprezentując jej interesy. Znacznie korzystniejszą dla Polski byłaby jego zdaniem rola arbitra, bezstronnie rozstrzygającego spory polityczne.

Szef MSZ uważa, że Anna Fotyga powinna być bardziej wstrzemięźliwa w krytykowaniu nowego rządu. Jego zdaniem była minister powinna zdecydować się co do własnej roli w Pałacu Prezydenckim. Według Radosława Sikorskiego trudno będzie połączyć zadania szefa Kancelarii Prezydenta, z rolą "ministra spraw zagranicznych na uchodźstwie".

"W sprawie tarczy będziemy się konsultować z sąsiadami"

Sikorski podkreślił, że komitet do spraw rozmieszczenia w Polsce elementów amerykańskiej tarczy rakietowej jeszcze się nie spotkał. Szef MSZ ustosunkował się do informacji poniedziałkowej prasy, że polski rząd zwleka z podjęciem rozmów z Waszyngtonem na temat tarczy i domaga się od USA wyjaśnień co do technicznych możliwości zagrożenia Rosji, a nie tylko - jak twierdzi Waszyngton - Iranowi.

- Najpierw przyjrzymy się wynikom dotychczasowych negocjacji. (...) Pan premier zapowiedział konsultacje - przede wszystkim z NATO, po drugie z Republiką Czeską, a także z niektórymi sąsiadami. I wtedy będziemy gotowi do przystąpienia ewentualnie do ponownych negocjacji - powiedział Sikorski. Zapytany o rozmowy z Rosją w tej sprawie, zaznaczył, że "na razie konkretnych planów nie ma".

Minister spraw zagranicznych poinformował, że podpisał porozumienie o ułatwieniach wizowych dla Ukrainy po wejściu Polski do strefy Schengen. Zapytany o rozmowę z ministrem spraw zagranicznych Rosji w Annapolis podczas szczytu dotyczącego pokoju na Bliskim Wschodzie, Sikorski zaznaczył, że była to "krótka rozmowa zapoznawcza".

Sikorski uchylił się od odpowiedzi na pytanie, czy jest planowane kolejne spotkanie z szefem rosyjskiego MSZ Siergiejem Ławrowem. - W dyplomacji niektóre sprawy powinny być trzymane w dyskrecji, aż będą gotowe do ogłoszenia opinii publicznej - powiedział szef MSZ. Podobnie skomentował pytanie o to, czy jest możliwa wizyta premiera Donalda Tuska w bliskim czasie w Moskwie.

"Odblokowanie rozmów z OECD to nie jest bardzo znaczący gest"

Odnosząc się do stosunków Polski z Rosją zwłaszcza teraz, po niedzielnych, uznanych za niezbyt demokratyczne, wyborach parlamentarnych w Rosji, Sikorski zaznaczył, że "z tak ważnym sąsiadem chcemy mieć poprawne stosunki". - Odblokowanie przez Polskę negocjacji w sprawie przystąpienia Rosji do OECD to nie jest jakiś bardzo znaczący gest dobrej woli - zauważył szef MSZ.

Poproszony o komentarz do wypowiedzi wicepremiera Waldemara Pawlaka o równoprawnym traktowaniu rosyjskiego kapitału w Polsce, Sikorski ocenił: "Pan premier Pawlak powiedział, że kapitał rosyjski nie będzie dyskryminowany. I nie powinien być dyskryminowany. Natomiast oczywiście będziemy egzekwować wszelkie standardy, np. to, czy Rosja podpisała Europejską Kartę Energetyczną". Na pytanie czy protestowałby, gdyby Rosja chciała kupić którąś z polskich rafinerii, dając za to duże pieniądze, szef MSZ odpowiedział: "To byłaby kwestia dla pełnomocnika do spraw bezpieczeństwa energetycznego i na pewno stanęłaby na Radzie Ministrów".

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

Najświeższe wiadomości w Twojej komórce