Przeczytaj, co piszą o wyborach:
Wielka Brytania,
Stany Zjednoczone,
Niemcy,
Włochy,
Francja,
Rosja,
HiszpaniaLewicowy dziennik
"The Guardian" podkreśla "triumf liberalnej opozycji" i ogłasza koniec
"moralnej rewolucji braci Kaczyńskich". Dziennik podkreśla, że były to najważniejsze wybory w Polsce od 1989 roku i zwraca uwagę na wysoką frekwencję.
Zdaniem
"Guardiana" przywódcy europejscy będą zadowoleni z odsunięcia od władzy Jarosława Kaczyńskiego, który prowadził politykę agresywnego nacjonalizmu i "fabrykował wrogów w kraju i za granicą". Doprowadziło to do pogorszenia stosunków Polski z Niemcami i Rosją oraz do wyizolowania Polski jako głównego wichrzyciela w Unii Europejskiej.
Tymczasem, jak pisze
"The Guardian", lider opozycyjnej partii Donald Tusk to konserwatywny liberał, człowiek otwarty, światowy i proeuropejski choć, podobnie jak Kaczyński, skory do waśni.
Dziennik przedstawia Tuska także jako polityka proamerykańskiego, choć opowiadającego się za wycofaniem polskich wojsk z Iraku. Z tego względu Waszyngton może nie być zadowolony ze zmiany warty na polskiej scenie politycznej - ocenia
"The Guardian", dodając, że dojście do władzy PO oznacza także twardsze negocjacje dotyczące tarczy antyrakietowej.
Lewicowy dziennik wspomina o tym, że partia Donalda Tuska za cel postawiła sobie osiągnięcie "ekonomicznego cudu", co ma przyciągnąć do kraju 2-milionową emigrację zarobkową.
Polska zagłosowała za zmianami"Upadek burzliwych rządów braci Kaczyńskich. Polska zagłosowała za zmianami" - zatytułował swój artykuł o wyborach w Polsce konserwatywny
"The Daily Telegraph". Zdaniem dziennika wygrana PO oznacza "odbudowanie dyplomatycznych mostów spalonych przez braci Kaczyńskich". Dlatego wielu europejskich polityków odetchnie wreszcie z ulgą.
Zdaniem dziennika, dla lidera Platformy wygrana w wyborach będzie miała wymiar nie tylko polityczny, ale również osobisty. Przed dojściem do władzy Tusk poniósł podwójną porażkę: jego partia przegrała poprzednie wybory parlamentarne, w wyniku czego premierem został Jarosław Kaczyński, a on sam przegrał wyścig do fotela prezydenckiego z Lechem Kaczyńskim. Teraz jednak
Tusk "poczuje słodki smak zemsty" - pisze
"The Daily Telegraph".
Dziennik twierdzi, że porażka PiS-u i premiera Jarosława Kaczyńskiego odbije się także negatywnie na jego bracie bliźniaku.
Jak pisze
"The Daily Telegraph" nacjonalistyczną politykę Kaczyńskich poparli głównie starsi wyborcy i Kościół, a do ich porażki przyczynili się ludzie młodzi, którzy wstydzili się rządów braci.
Koniec chaotycznych rządów KaczyńskichWedług dziennika
"The Independent" "wynik głosowania kończy dwa lata chaotycznych rządów i regularnych utarczek z partnerami zagranicznymi".
Dziennik cytuje
Donalda Tuska, który m.in. zapowiada, że po "wygranej bitwie jego partia od razu weźmie się do roboty". Zdaniem dziennika, nie będzie to jednak takie proste, bo PiS zapowiedział już, że jako twarda opozycja, będzie uważnie patrzeć Platformie na ręce.
Jak pisze
"The Independent", najbardziej prawdopodobnym scenariuszem powyborczym jest koalicja PO z
PSL-em, co doprowadziłoby do połączenia sił przychylnego zwycięskiej partii elektoratu miejskiego ze stronnikami partii ludowej zamieszkującymi obszary rolnicze.
Porażka najdziwniejszego tandemu EuropyKonserwatywny brytyjski dziennik
"The Times" donosi, że w wyborach Polacy zdecydowali o odsunięciu od władzy Jarosława Kaczyńskiego, który
"narobił sobie wrogów w całej Europie" a przede wszystkim
"zirytował Rosję, Niemcy i Brukselę swą zażartą obroną polskich interesów narodowych".
To koniec ery Kaczyńskich - pisze dziennik o porażce
"najdziwniejszego rządzącego tandemu Europy".
"Prezydent Kaczyński pozostanie u władzy do 2010 roku i będzie tworzył niespokojną kohabitację z rządem Tuska. Teoretycznie ma możliwość weta, choćby na krótki czas, oraz może podejmować pewne inicjatywy w polityce zagranicznej" - pisze dziennik.
Zdaniem
"The Times" PiS przegrał m.in. dlatego, że zawiódł jego, zdyscyplinowany do tej pory, elektorat składający się z radykalnych katolików i nacjonalistów. Gwoździem do trumny PiS-u było rozegranie przez CBA afery korupcyjnej z posłanką Sawicką. Jak pokazały wyniki, wielu wyborców doszło do wniosku, że partia Kaczyńskich posunęła się za daleko.