W weekend Aleksander Kwaśniewski zaproponował premierowi debatę telewizyjną. Ten przyjął wyzwanie. Nie wiadomo jeszcze, w jakiej telewizji i kiedy do takiej debaty dojdzie. Wczoraj szef
SLD Wojciech Olejniczak ujawnił, że debata Kwaśniewski-Kaczyński była planowana "już od pewnego czasu".
To oburzyło działaczy PO. Debata Kaczyński-Kwaśniewski może bowiem przenieść zainteresowanie wyborców ze sporu
PiS-PO na spór PiS-LiD. - Jeśli prawdą jest, że oba komitety wcześniej się umówiły, to jest to nieuczciwa gra wyborcza - powiedział "Gazecie Wyborczej" bliski współpracownik Donalda Tuska Rafał Grupiński.
Platforma: Premier chowa się za KwaśniewskiegoW politycznych kuluarach dość powszechne jest przekonanie, że Kaczyński podniósł rzuconą przez Kwaśniewskiego rękawicę, bo chce wzmocnić LiD i osłabić PO. Jedyną w tej chwili partię, która może z nim wygrać wybory. A zarazem formację blokującą przekształcenie PiS w jedyną formację prawicy.
W poniedziałek liderzy PO nie mieli gotowej odpowiedzi na pytanie, co w tej sytuacji robić. Zaczęli od drwin z Kaczyńskiego. - Jak ktoś się boi bić z silnym, to idzie do słabszego - komentował członek zarządu Platformy
Mirosław Drzewiecki. - Kaczyński chowa się za chwiejne plecy Kwaśniewskiego - ironizował z kolei Grupiński. I zapewniał, że debata liderów PiS i LiD nie jest walką o prymat na scenie politycznej, tylko o drugie i trzecie miejsce.
Obaj politycy twierdzili, że Kaczyński ma stracha przed starciem z Tuskiem. Nie zareagował bowiem na trzy propozycje debat z liderem PO
"Jarek, nie bój się"Dziś Tusk ocenił w Radiu Zet, że nie ma niczego niezwykłego w tym, że premier Kaczyński wybrał do debaty właśnie b. prezydenta, a nie jego, choć - jak podkreślił szef PO - wiadomo, że prawdziwy pojedynek wyborczy rozegra się między PiS a PO.
- Dla Jarosława Kaczyńskiego były prezydent może być takim wygodnym workiem treningowym do bicia. Po pierwsze, nie jest czynnym politykiem, jest patronem ugrupowania, które nie może liczyć na zwycięstwo, a z punktu widzenia propagandy PiS, jest symbolem tego, co najgorsze w Polsce - powiedział lider PO.
Tusk dodał, że w interesie PiS jest przekonanie Polaków, że nadal trwa walka z komunizmem.
Szef PO chciałby, aby premier starł się z nim w merytorycznej debacie na temat tego "co będzie się działo w Polsce".
- Po raz szesnasty mówię: Jarosławie Kaczyński, nie lękaj się, tylko stań do debaty - zaapelował lider PO.