http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif
CYTAT DNIAJego wielką zaletą jest to, że nikogo nie drażni''Le Figaro'' o nowym prezydencie UE

Gazeta.pl > Wiadomości >  Archiwum

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj Wiadomości - Gazeta.pl

Palestyńskie bojówki niszczą kościoły

mp, kawu, PAP, IAR
2006-09-16, ostatnia aktualizacja 2006-09-17 00:00

Palestyńskie bojówki, protestujące przeciwko słowom Benedykta XVI nt. islamu, podpaliły w niedzielę dwa kościoły na Zachodnim Brzegu Jordanu. Świątynie katolickie płonęły również wczoraj w Iraku

SONDAŻ
Czy oświadczenie Watykanu to wystarczająca forma przeprosin?

Tak
Nie
Nie wiem



Niemal całkowicie spłonęło wnętrze zabytkowego 170-letniego kamiennego kościoła w Tulkaremie. Ogień podłożono tu o świcie. Później podpalony został mniejszy kościół w pobliskim Tubas. Świątynia także częściowo spłonęła.

W sobotę na pięć kościołów w Nablusie na Zachodnim Brzegu Jordanu poleciały koktajle Mołotowa; świątynie stały się także celem ostrzału. Nie było ofiar ani strat. W piątek w Gazie przed najstarszym greckim kościołem prawosławnym doszło do czterech wybuchów.

Na Zachodnim Brzegu Jordanu i w Strefie Gazy mieszka ok. 50 tys. chrześcijan. Stanowią oni około dwa procent palestyńskiej ludności tych terenów.

W sobotę koło kościoła w Basrze na południu Iraku wybuchła bomba, która nie spowodowała ofiar. W Gazie ostrzelano najstarszy w mieście kościół prawosławny. Do ataku przyznała się organizacja muzułmańska, która oświadczyła, że był to odwet za wypowiedź papieża Benedykta XVI o islamie. W komunikacie szejk najważniejszego ośrodka prawodawstwa sunnitów - meczetu i uniwersytetu Al-Azhar - oświadczył, że jest "oburzony", i podkreślił, że wypowiedzi papieża świadczą o "wyraźnej nieznajomości islamu i jego proroka".

W Nablusie obrzucono butelkami z benzyną kościół anglikański i prawosławny. Później do kościoła katolickiego wdarła się grupa mężczyzn, który zaczęli wewnątrz strzelać w powietrze. Obrzucono też butelkami zapalającymi kolejny kościół.

W Basrze koło kościoła eksplodowała bomba, która lekko uszkodziła budynek. Nikt nie został ranny.

Irak: Nie krzywdźcie naszych chrześcijańskich braci

Władze Iraku zaapelowały w sobotę do muzułmanów, by nie atakowali nielicznej chrześcijańskiej mniejszości w kraju po wypowiedzi papieża, która rozgniewała świat islamu.

W nocy z piątku na sobotę niezidentyfikowani sprawcy uzbrojeni w noże lub siekierę natarli na drzwi w kościele w Basrze i uszkodzili je, co - jak pisze Reuters - może być pierwszym atakiem na obiekt chrześcijański po wystąpieniu papieża.

"Apelujemy do wszystkich, którzy miłują boskich proroków, by nie podejmowali działań, które mogą skrzywdzić naszych chrześcijańskich braci" - powiedział rzecznik irackiego rządu Ali ad-Dabagh w wywiadzie dla telewizji państwowej.

"Wypowiedź papieża odzwierciedla jego niezrozumienie zasad islamu i jego nauki, które mówią o wybaczeniu, współczuciu i litości" - dodał przedstawiciel irackich władz.

"Byli królowie, którzy nosili krzyż i w jego imię popełniali zbrodnie. Lecz my nie czynimy odpowiedzialnymi za nie chrześcijaństwa czy jego wyznawców, bo to były działania pojedynczych osób" - powiedział.

Iracki MSZ podał, że wezwał najwyższego rangą watykańskiego dyplomatę w Bagdadzie z prośbą o udzielenie wyjaśnień, przekazał też Watykanowi przez swą ambasadę notę z wyrazami zaniepokojenia.

We wtorek w przemówieniu na uniwersytecie w Ratyzbonie Benedykt XVI powiedział, że nie można niczym uzasadnić szerzenia wiary przy użyciu przemocy, ponieważ przemoc jest sprzeczna z naturą Boga. Benedykt XVI cytował też fragmenty dialogu z XIV wieku między bizantyjskim cesarzem Manuelem II Paleologiem a uczonym perskim na temat dżihadu, czyli świętej wojny.

Wypowiedź papieża została odebrana jako obraźliwa przez szerokie kręgi muzułmanów.

"Przeprosiny Watykanu są niewystarczające"

Egipskie Bractwo Muzułmańskie uznało za niewystarczające przeprosiny Watykanu za wypowiedź papieża, dotyczacą islamu. Przedstawiciele Bractwa domagają się bezpośrednich przeprosin Benedykta XVI, który - ich zdaniem - poważnie obraził wyznawców islamu.

Oświadczenie, w którym papież ubolewa nad tym, że jego słowa zostały odebrane jako obraźliwe, wydał nowy watykański Sekretarz Stanu kardynał Tarcisio Bertone. Zdaniem Bractwa Muzułmańskiego, taka forma przeprosin nie reprezentuje stanowiska samego Ojca Świętego.

Bractwo Muzułmańskie ma swoje filie w 70 krajach świata. Organizacja łączy elementy oficjalnej działalności politycznej, ze społeczno-religijną, aż po nielegalne działania bojówki terrorystycznej. Sami Bracia podają, że brali udział, w większości konfliktów zbrojnych w tej części świata.

Sunnicki autorytet: Papież nie zna islamu

Szejk słynnego uniwersytetu al-Azhar w Kairze - najwyższy w świecie autorytet sunnicki, a także inni muzułmanie, m.in. wielki mufti Arabii Saudyjskiej, żywo reagują w sobotę na wtorkowe przemówienie papieża Benedykta XVI wygłoszone w Ratyzbonie. Oskarżają zwierzchnika Kościoła katolickiego o nieznajomość islamu i domagają się przeprosin.

W komunikacie szejk najważniejszego ośrodka prawodawstwa sunnitów - meczetu i uniwersytetu Al-Azhar, imam Mohamed Sajed Tantawi oświadczył, że jest "oburzony", i podkreślił, że wypowiedzi papieża świadczą o "wyraźnej nieznajomości islamu i jego proroka i budzą gniew ponad 1,3 miliarda muzułmanów na świecie".

Zdaniem imama Tantawiego papież przypisuje islamowi "rzeczy, które nie mają nic wspólnego z tą religią i nie przyczyniają się do wzmocnienia dialogu międzyreligijnego i dialogu między cywilizacjami".

W Arabii Saudyjskiej, gdzie znajdują się miejsca święte islamu - Mekka i Medyna, wielki mufti ocenił, że uwagi papieża to "kłamstwo". "To kłamstwo. Islam nie ma nic wspólnego z terroryzmem" - powiedział szejk Abdel Aziz al-Szejch dziennikowi "Al-Rijad".

Na poziomie oficjalnym, monarchie naftowe z Zatoki Perskiej (Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuwejt, Katar, Bahrajn i Oman) jako pierwsze z krajów arabskich zażądały w piątek w komunikacie "wyraźnych i szczerych przeprosin" za uwagi "pełne uprzedzeń wobec islamu i proroka Mahometa".

Iran ocenił uwagi Benedykta XVI jako "wielki błąd". Było to "polityczne interpretowanie religii objawionej, którym pogardzamy" - powiedział rzecznik irańskiego MSZ Mohammad Ali Hosejni, apelując o "skorygowanie" tych wypowiedzi.

Egipskie dzienniki jednogłośnie potępiły wypowiedź Benedykta XVI. "Papież (...) uderzył w bęben nowej krucjaty" - pisze opozycyjny tygodnik "al-Ousboua". "Uwagi Benedykta XVI i amerykańskiego prezydenta George'a Busha oskarżające islam o to, że jest religią terrorystyczną, to dwie strony tej samej monety" - stwierdza rządowy dziennik "Al-Gumhurija". (10 sierpnia Bush powiedział, że USA "toczą wojnę przeciwko islamskim faszystom").

W Ammanie dwa dzienniki zażądały przeprosin; rządowa gazeta "Al- Rai" oceniła papieskie słowa jako "szokujące", "poważne" i "bezprecedensowe".

Chrześcijanie na Bliskim Wschodzie uważają, że papieskie uwagi prowadzą do nowej konfrontacji między Watykanem a światem muzułmańskim - pisze agencja AFP. W Bejrucie dziennik "l'Orient-Le Jour" ocenia, że uwagi papieża "stawiają w delikatnej sytuacji chrześcijan Orientu".

Kościół koptyjski (4-7 mln wiernych), będący najważniejszą chrześcijańską społecznością na Bliskim Wschodzie, odrzucił "wszelkie zamachy na symbole muzułmanów".

W Kuwejcie poseł z partii islamskiej zażądał, by rząd nie udzielał zgody na budowę kościołów.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

Najświeższe wiadomości w Twojej komórce
  • Poleć znajomemu
  • Wykop
  • Wydrukuj