Świat
http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif
CYTAT DNIAJego wielką zaletą jest to, że nikogo nie drażni''Le Figaro'' o nowym prezydencie UE

Gazeta.pl > Wiadomości >  Świat >  USA

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości - Gazeta.pl

USA: strzelanina wieżowcu. Są zabici i ranni

rik, ga, AP, Reuters, IAR, PAP
2009-11-06, ostatnia aktualizacja 2009-11-07 02:08
Budynek w centrum Orlando, w którym padły strzały
Budynek w centrum Orlando, w którym padły strzały
Fot. AP

Strzelanina w biurowcu w centrum Orlando: co najmniej jedna osoba zginęła, sześć zostało rannych. Ogień otworzył mężczyzna pracujący wcześniej w budynku - policja ujęła go w domu jego matki, gdzie próbował się schronić.

Jason Rodriguez
Fot. AP
Jason Rodriguez
Ratownicy przed budynkiem w Orlando, gdzie doszło do strzelaniny
Fot. Joe Burbankn AP
Ratownicy przed budynkiem w Orlando, gdzie doszło do strzelaniny


Policja otoczyła 16-kondygnacyjny budynek w śródmieściu Orlando, w którym słyszano odgłosy strzałów. Policja potwierdza śmierć jednej osoby.

Agencje - powołując się na strażaków - pisały wcześniej o dwóch ofiarach śmiertelnych, jednak te doniesienia okazały się nieprawdziwe. Kilku osobom udzielono pomocy, kilka osób zostało przewiezionych do szpitala.

Szybko ewakuowano już ostatnią grupę pracowników. Wcześniej były doniesienia od osób dzwoniących z budynku, że ludzie barykadowali się w biurach.

Policja przez jakiś czas szukała sprawcy strzelaniny.

Napastnik był groźny i uzbrojony

Policja szybko zidentyfikowała napastnika jako 40-letniego Jasona Rodrgueza, który zatrudniony był kiedyś w budynku. - Jest groźny i uzbrojony - mówiła Barbara Jones, rzeczniczka miejscowej policji.

Według informacji policji, Rodriguez został przed dwoma laty zwolniony z pracy w pracowni architektonicznej, w której w piątek zaczął strzelać. Po strzelaninie uciekł i schronił się w domu matki. Oddał się w ręce policji, gdy funkcjonariusze zauważyli go przez okno i kazali mu wyjść.

Brak na razie jakichkolwiek informacji o motywach sprawcy.

Według niepotwierdzonych informacji, do strzelaniny doszło na czwartym piętrze; niektóre źródła mówią o strzałach na dwóch różnych piętrach.

Zamknięte są pobliska droga międzystanowa i okoliczne szkoły.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

2.5

25 głosów

Najświeższe wiadomości w Twojej komórce
  • Poleć znajomemu
  • Wykop
  • Wydrukuj
  • Podyskutuj na forum
  • Re: USA: strzelanina w drapaczu chmur. Są ranni janusz114 06.11.09, 19:39

    z najwyższym bólem, smutkiem i rozpaczą, jako 100%-wy tolerancyjny Europejczyk, przyznaję Ci 100% racji....»

  • Nie. to prowokacja. wioocha 07.11.09, 00:35

    Teraz wskażą na związki sprawców obu zamachów z abstrakcyjną "ekstremalnąprawicą". Oskarży się ich, by móc zamknąć blogi, wolną dyskusję; by odebraćbroń wszystkim mogącym się jeszcze bronić »

  • USA: strzelanina wieżowcu. Są zabici i ranni k31459 07.11.09, 06:06

    niewiadomo dlaczego go wywalili z tej pracy.Facet mógł sie czuć pokrzywdzony»