Świat
http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif
CYTAT DNIA"Stabilizacja", "Syreny z Moskwy"? Prasa o wyborach na Ukrainie

Gazeta.pl > Wiadomości >  Świat >  Irlandia

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości - Gazeta.pl

"Irish Times": Przywódcy UE w impasie. Polska niechętna nominacji

mm, PAP
2009-11-11, ostatnia aktualizacja 2009-11-11 11:40

Polska opiera się "koronacji" przewodniczącego Rady Europejskiej - pisze dziennik "Irish Times", komentując postulat Polski, by kandydaci na stanowiska prezydenta oraz szefa dyplomacji UE zaprezentowali swoje wizje pełnienia tych stanowisk.

Premier Belgii Herman Van Rompuy w drodze na niedawny szczyt w Brukseli
Fot. SEBASTIEN PIRLET REUTERS
Premier Belgii Herman Van Rompuy w drodze na niedawny szczyt w Brukseli

Fot. za irishtimes.com
Blair, Schuessel, Van Rompuy? Kto prezydentem Europy?

- Przywódcy UE znajdują się w impasie, jeśli chodzi o nominację pierwszego pełnoetatowego przewodniczącego Rady Europejskiej, bo państwa byłego bloku sowieckiego opierają się "koronacji" belgijskiego premiera Hermana Van Rompuy - pisze dziennik.

Gazeta podkreśla, że Van Rompuy wyłonił się jako czołowy kompromisowy kandydat na stanowisko prezydenta UE w ubiegłym tygodniu, socjaliści odrzucają bowiem kandydaturę byłego premiera Wielkiej Brytanii Tony'ego Blaira, a kandydaturze premiera Belgii Jean-Claude'a Junckera sprzeciwiają się Brytyjczycy.

"Polska próba blokowania"

- Polska chce, by kandydaci na stanowisko prezydenta i nowe stanowisko szefa unijnej dyplomacji przechodzili rozmowę kwalifikacyjną w obecności przywódców UE. Ponieważ opinie Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii mają zasadnicze znaczenie dla tych nominacji, postulat ten jest postrzegany jako próba zablokowania przez Polskę uzgodnienia obsady stanowisk przez najpotężniejsze państwa UE - czytamy.

Polska chce demokratycznej procedury

W rozesłanym do partnerów w UE dokumencie Polska zaapelowała o otwartą procedurę wyboru przewodniczącego Rady Europejskiej i nowego szefa dyplomacji UE. Warszawa domaga się, by "procedura wyboru była jak najbardziej demokratyczna i transparentna", i proponuje, by na szczycie UE poświęconym obsadzie stanowisk kandydaci "zaprezentowali własną wizję, jak zamierzają realizować wyzwania".

Jak tłumaczą źródła dyplomatyczne, ma to zapobiec sytuacji, w której szczyt 27 państw unijnych miałby jedynie potwierdzić wcześniejsze uzgodnienia między największymi krajami, a zwłaszcza między Paryżem i Berlinem. Zarówno prezydent Francji Nicolas Sarkozy, jak i kanclerz Niemiec Angela Merkel zapowiedzieli bowiem, że uzgodnią wspólnych kandydatów. Przywódcy obu tych krajów tradycyjnie organizują bilateralne spotkania, poprzedzające szczyty UE.

Szczyt już 19.XI - czytaj więcej>>



Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

4.3

30 głosów

Najświeższe wiadomości w Twojej komórce