Świat
http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif
CYTAT DNIAGaz jest po to, żeby grzaćDonald Tusk podczas debaty nt. bilansu jego rządu

Gazeta.pl > Wiadomości >  Świat >  Iran

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości - Gazeta.pl

Zamieszki w Iranie: Policja użyła gazu, wielu aresztowanych

mm, PAP, Reuters, AFP, AP
2009-07-30, ostatnia aktualizacja 2009-07-30 21:02

"Śmierć dyktatorowi", "Uwolnić więźniów politycznych!" - krzyczeli demonstrujący, którzy zebrali się w centrum Teheranu, aby uczcić pamięć ofiar czerwcowych zamieszek. - Policja użyła gazu łzawiącego, biła demonstrujących. Słychać strzały, wiele osób zostało aresztowanych - relacjonowali świadkowie największych manifestacji od tygodni.

Zastrzelona na manifestacji Neda Agha Soltan stała się symbolem walki opozycji z prezydentem Mahmudem Ahmadineżadem
Fot. Caspian Makan AP
Zastrzelona na manifestacji Neda Agha Soltan stała się symbolem walki opozycji...
Grób Nedy. Zdjęcie dostarczone agencji AP przez jej chłopaka
Fot. Caspian Makan AP
Grób Nedy. Zdjęcie dostarczone agencji AP przez jej chłopaka
Policjant bije pałką demonstranta
Fot. You Tube
Policjant bije pałką demonstranta
Interwencja policji
Fot. BRIAN SNYDER REUTERS
Interwencja policji

Sytuacja w Iranie: Gazeta.pl: raport specjalny | You Tube: nagrania z dzisiejszych protestów | Twitter: wpisy internautów





Według agencji AFP na placu mogło być nawet 3 tys. osób. - Tysiące zwolenników lidera opozycji Mir-Hosejna Musawiego na ulicach - relacjonował jeden ze świadków. Krzyczą: "Śmierć dyktatorowi", "Uwolnić więźniów politycznych!".

- Policja użyła gazu łzawiącego, bije demonstrujących. Policjanci na motorach wjeżdżali w tłum, by rozpędzić ludzi - mówili mieszkańcy Teheranu. Protestujący podpalali kosze na śmieci.

Wielu aresztowanych

Aresztowano wiele osób uczestniczących w demonstracji. - Widzę policjantów, którzy aresztują ludzi na ulicy Abbas Abad. Rozbijali też szyby w samochodach, których kierowcy na znak poparcia trąbili - mówił mieszkaniec Teheranu.



"Ludzie wychodzą z domów"

"Ludzie w Teheranie wychodzą z domów", "Słychać strzały", "Widziałem, jak policjanci wsadzili do auta dwóch młodych mężczyzn, ale protestujący wybili szyby i ich wyciągnęli" - piszą na Twitterze internauci z Teheranu. "Zamieszki przenoszą się już poza miasto". "Są ranni".



To pierwsze tak poważne starcia w Teheranie od trzech tygodni.



Rozpędzono ludzi na cmentarzu

Wcześniej policja rozpędziła żałobników, którzy zgromadzili się na cmentarzu Beheszt-e-Zahra przy grobie Nedy Agha-Soltan, 26-letniej studentki muzyki, która zginęła w czerwcu podczas manifestacji w Teheranie. Zebrani na cmentarzu chcieli upamiętnić śmierć Nedy i innych demonstrantów.

- Setki osób zgromadziły się wokół grobu Nedy Agha-Soltan, żeby opłakiwać jej śmierć oraz śmierć innych ofiar... policja aresztowała część z nich, na miejsce przybyły dziesiątki policjantów, którzy rozproszyli zebranych - relacjonuje jeden ze świadków. - Nedia żyje, Ahmadineżad jest martwy - krzyczeli niektórzy.

Policjanci zmusili pokonanego w wyborach kandydata opozycji Mir-Hosejna Musawiego do opuszczenia cmentarza. Na miejscu był też drugi przedstawiciel opozycji Mehdi Karubi.

Żałobnicy rozeszli się w małych grupach. Wśród zatrzymanych jest dwoje znanych reżyserów: Jafar Panahi i Mahnaz Mohamadi, którzy próbowali złożyć kwiaty na grobie Nedy Soltan.

Matka zmarłej zaprosiła polityków opozycji

Musawi i Karubi przyjęli zaproszenie matki Nedy do uczczenia 40 dni od jej śmierci. 26-letnia studentka muzyki zginęła podczas zamieszek w Teheranie. Nagranie przedstawiające jej śmierć obejrzały tysiące internautów. Władze twierdzą, że nie zginęła od kuli wystrzelonej przez siły bezpieczeństwa, a jej śmierć miała pogorszyć wizerunek rządu.

Czerwcowe wybory prezydenckie wywołały w Iranie jeden z najgłębszych kryzysów politycznych od rewolucji islamskiej z 1979 roku. Irańskie media informowały, że w powyborczych zamieszkach zginęło około 30 osób, a setki zostały w ich trakcie zatrzymane. Byli wśród nich proreformatorscy politycy, dziennikarze i prawnicy

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

4.8

14 głosów

Najświeższe wiadomości w Twojej komórce