Jeden z gości programu opowiada, że w manifestacji przeciwko prezydentowi Ahmadineżadowi uczestniczył "powodowany Głosem Ameryki". Z relacji Irańczyka wynika, że jego syna na manifestację wziął granat. - On chciał udowodnić, że jest silniejszy od innych - tłumaczy.
Zachowanie chłopaka miało być powodowane "klimatem wywołanym przez BBC. Inni goście programu opowiadali, że zamieszki były świetnym momentem na włamania. Jeden z gości programu wspominał jak razem z bratem wykorzystali sytuację do rabunków.
Irański minister spraw zagranicznych oskarżył wczoraj oba media o działanie na zamówienie Izraela. BBC i Głos Ameryki miały tworzyć materiały, aby doprowadzić do rozpadu Iranu. - Ich celem było osłabienie narodowej solidarności, zagrożenie integralności terytorialnej Iranu i wreszcie dezintegracja kraju - powiedział Hassan Ghashghavi rzecznik irańskiego MSZ.