http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif
CYTAT DNIA"Stabilizacja", "Syreny z Moskwy"? Prasa o wyborach na Ukrainie

Gazeta.pl > Wiadomości >  Gospodarka >  Informacje

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj Wiadomości - Gazeta.pl

Bush uspokaja: gospodarka USA przezwycięży problemy

ask, PAP
2008-03-14, ostatnia aktualizacja 2008-03-14 00:00

- Prezydent George Bush starał się uspokoić w piątek Amerykanów, że mimo "trudnych czasów" w gospodarce, przezwycięży ona obecne problemy. Wezwał też Kongres do uchwalenia budżetu bez podwyższania podatków i do popierania wolnego handlu.

George W. Bush
Fot. Katsumi Kasahara / AP
George W. Bush
ZOBACZ TAKŻE
Zdaniem większości ekonomistów gospodarka USA już znajduje się w okresie recesji, spowodowanej głównie kryzysem na rynku kredytów hipotecznych. Spada konsumpcja, rosną ceny benzyny wskutek rekordowych światowych cen ropy naftowej, wielkie korporacje ograniczają zatrudnienie, a giełda papierów wartościowych dołuje od wielu tygodni.

W przemówieniu wygłoszonym w Economic Club of New York Bush usiłował jednak przedstawić perspektywy gospodarki w różowych barwach i przypisać swojej administracji zasługę za poprzedni okres wzrostu.

"Na rynkach zawsze będą wzloty i upadki. Po 52 miesiącach nieprzerwanego wzrostu zatrudnienia, co jest rekordem, gospodarka przechodzi trudności. Nie dzieje się to pierwszy raz. Wiemy, jak atak 11 września zaszkodził gospodarce. Potem były skandale w wielkich korporacjach" - powiedział.

Mówił następnie o dwóch wojnach - w Afganistanie i Iraku - które położyły się na gospodarce dodatkowym ciężarem, "klęskach żywiołowych" - mając prawdopodobnie na myśli huragan Katrina - i podkreślił, że po okresach trudniejszych "gospodarka zawsze wracała do normy".

W opinii wielu ekonomistów ogromny koszt wojny w Iraku - powszechnie uznanej za wielki błąd - kładzie się wielkim ciężarem na gospodarkę głównie dlatego, że wydatki na nią powiększyły dług publiczny USA.

"Wierzę, że mamy prężną gospodarkę. Naszym atutem jest wynalazczość i produktywność. Na dłuższą metę gospodarka przyjdzie do siebie, bo jej podstawy są silne" - powiedział. Przytoczył tu na dowód takie dane jak bezrobocie wielkości 4,8 procent, "rekordowo wysoki eksport" oraz deficyt budżetowy "stosunkowo niewielki jako odsetek PKB".

Bush nie wspomniał, że eksport wzrósł głównie dzięki rekordowo niskiemu kursowi dolara - który jest oznaką słabnięcia gospodarki.

Prezydent wyraził uznanie zdominowanemu przez Demokratów Kongresowi za to, że szybko uchwalił pakiet pobudzenia gospodarki, w tym głównie rabaty podatkowe dla osób indywidualnych i ulgi podatkowe dla przedsiębiorstw.

Rabaty w postaci czeków w wysokości 600 dolarów dotrą do obywateli w drugim tygodniu maja - obiecał Bush. "Na szczęście wcześnie rozpoznaliśmy objawy spowolnienia gospodarki" - powiedział.

Wezwał następnie Kongres, aby uchwalił przedłużenie ważności obniżek podatków przeforsowanych za jego rządów poza obecną graniczną datę ich obowiązywania, tzn. 2010 rok.

"Jeżeli Kongres nie przedłuży obowiązywania tych obniżonych podatków na stałe, stworzy to dodatkowy czynnik niepewności w tych trudnych czasach" - powiedział.

Zaapelował też do ustawodawców, aby nie ulegali nastrojom protekcjonistycznym i jak najszybciej uchwalili kolejne ustawy o wolnym handlu, głównie z krajami Ameryki Łacińskiej. "Jest w naszym narodowym interesie otwierać rynki" - oświadczył.

Bush przypomniał też, że rząd ogłosił w czwartek nowy plan zapobiegania na przyszłość kryzysom na rynku kredytowym. Przewiduje on stworzenie krajowych standardów dla brokerów kredytów hipotecznych, zaostrzenie nadzoru nad firmami oceniającymi rating kredytowy przedsiębiorstw i wymaganie większej klarowności w przedstawianiu nabywcom domów warunków spłacania kredytów hipotecznych.

Prezydent wypowiedział się jednak przeciwko - jak to określił - "nadmiernej interwencji państwa na rynkach" i przeciw nadmiernej regulacji gospodarki. Odrzucił kilka propozycji w tym duchu, przedstawianych przez Demokratów.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

Najświeższe wiadomości w Twojej komórce
Brak komentarzy