Agencja Interfax poinformowała, że przytoczony cytat nie odpowiada rzeczywistości i przeprosiła za niezamierzony błąd.
"Pomyłka reportera"Oto cały komunikat agencji Interfax: "W informacji o wystąpieniu ministra spraw zagranicznych Polski Radosława Sikorskiego w Ośrodku Studiów Strategicznych i Międzynarodowych doszło do nieprawidłowego zacytowania jego wypowiedzi. Omyłkowo przypisano mu słowa: - >>Naszym życzeniem byłoby otrzymać wojska amerykańskie rozmieszczone w naszym kraju jako tarczę przeciw agresji rosyjskiej<< , co nie jest zgodne ze stanem faktycznym. Przepraszamy za błąd, do którego doszło. Nie był on zamierzony, lecz spowodowany niepoprawną pracą reportera" .
(Tłum. za: wyborcza.pl >>)MSZ zadowolone- Przyjmujemy z zadowoleniem fakt, że nasza interwencja przyniosła skutek taki, że agencja Interfax skorygowała nierzetelności swojego reportera, które stały się powodem wielu nieuprawnionych wypowiedzi - skomentował rzecznik MSZ Piotr Paszkowski.
Wcześniej MSZ oświadczyło, że cytowane przez Interfax słowa zostały przekręcone. "Tendencyjna manipulacja" -
komentowało MSZ>>Burza w RosjiPrzekręcony cytat Sikorskiego wywołał burzę w rosyjskich mediach. - Ocieplenie między Moskwą i Warszawą, które zarysowało się po wrześniowej wizycie premiera Rosji Władimira Putina w Polsce, może zakończyć się nową spiralą konfrontacji - pisał dziennik "Kommiersant".
- Wystąpienie polskiego ministra, to zwyczajna polityczna paplanina, która wyszła poza ramy dyplomatycznej poprawności politycznej. (...) Cała ta zawikłana historia po raz kolejny dowodzi, że psychopatów nie brakuje nie tylko w rosyjskiej, polityce, ale również zagranicznej; że do szczerej przyjaźni z bliskimi i dalekimi partnerami mamy jeszcze bardzo daleko - mówił komentator radia Echo Moskwy.
Czytaj więcej>>Do rzekomej wypowiedzi odnosił się także Ambasador Rosji przy NATO Dmitrij Rogozin. - Jak można zapraszać Rosję do NATO, jeśli Polska zaprasza samo NATO do obrony Polski przed rosyjskim zagrożeniem? - komentował.
Czytaj>>Bardziej powściągliwy był rosyjski MSZ. Minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow nie chciał na gorąco komentować domniemanej wypowiedzi ministra Sikorskiego, mówiąc, że zna szefa polskiej dyplomacji, który zawsze robił na nim wrażenie człowieka "mającego doświadczenie i rozumiejącego procesy zachodzące w Europie".
Berlin: Lech Wałęsa popchnął domino (Kliknij w zdjęcie, by zobaczyć galerię):
fot. Reuters