Polityka
http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif
CYTAT DNIA"Stabilizacja", "Syreny z Moskwy"? Prasa o wyborach na Ukrainie

Gazeta.pl > Wiadomości >  Polityka >  Informacje

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum Wiadomości - Gazeta.pl

Rada Europy nie chce kandydatów Ziobry

Ewa Siedlecka
2007-11-19, ostatnia aktualizacja 2007-11-19 08:09

Fot. Adam Kozak / AG

Chodzi o osoby zaproponowane przez rząd PiS do Komitetu przeciw Torturom. Nieoficjalnie wiadomo, że nie miały wymaganego dorobku ani doświadczenia.

Prof. Zbigniew Hołda
Fot. Karolina Sikorska / AG
Prof. Zbigniew Hołda
Rząd Jarosława Kaczyńskiego nie chciał przedłużyć upływającej w połowie grudnia kadencji prof. Zbigniewowi Hołdzie - znanemu krytykowi poczynań Zbigniewa Ziobry, ministra sprawiedliwości w tym rządzie. A właśnie to ministerstwo typuje kandydatów do Komitetu przeciw Torturom. Tym razem - wbrew przyjętemu w Radzie Europy zwyczajowi - zrobiono to po cichu, bez konsultacji z organizacjami broniącymi w Polsce praw człowieka.

Prof. Hołda jest byłym więźniem politycznym, znanym karnistą i działaczem na rzecz praw człowieka (m.in. członkiem Komitetu Helsińskiego w Polsce). Tymczasem ministerstwo Ziobry zaproponowało: dr. Aleksandra Gubrynowicza, wykładowcę prawa europejskiego specjalizującego się w ochronie środowiska, Jakuba Romelczyka, młodego asystenta rzecznika praw obywatelskich, i dr Ewę Kowalewską-Borys, specjalistkę od postępowania karnego.

Europejska Konwencja o zapobieganiu torturom i innemu nieludzkiemu traktowaniu lub karaniu wymaga, żeby członkami Komitetu monitorującego jej przestrzeganie (m.in. bada on sytuację w więzieniach, szpitalach psychiatrycznych i działania policji) były osoby, które: •  mają doświadczenie w działaniach na rzecz praw człowieka albo •  odpowiedni dorobek zawodowy dziedzinie objętej Konwencją.

Na październikowym posiedzeniu Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, na którym miały być głosowane polskie kandydatury, zdecydowano o ich odesłaniu rządowi.

Przypomnijmy - kandydatury i tajny tryb ich wyłonienia oburzył Sekcję Polską Międzynarodowej Komisji Prawników i Helsińską Fundację Praw Człowieka. Przesłały w październiku w tej sprawie oświadczenia Komitetowi przeciw Torturom. Komisja prawników napisała: "Według naszej wiedzy żaden z kandydatów, z całym szacunkiem dla nich, nie ma dorobku (...). Uważamy, że podjęta przez Rząd RP w tajemnicy decyzja w sprawie przedstawienia kandydatur do CPT jest przejawem lekceważenia jednego z podstawowych praw człowieka, wolności od tortur, lekceważenia Europejskiego Komitetu Przeciw Torturom i polityki marginalizowania pozycji Polski na arenie międzynarodowej".

Co na to resort sprawiedliwości, którego kandydatury odrzucono? "Decyzja powyższa została podjęta bez jakiejkolwiek dyskusji i bez przedstawienia konkretnych zastrzeżeń do poszczególnych kandydatów. Tak więc lista polskich kandydatów do CPT została odrzucona z niewiadomych przyczyn, co nie pozwala nawet odnieść się stronie polskiej do powodów podjętej decyzji" - takie stanowisko przesłało na nasze zapytanie Ministerstwo Sprawiedliwości kilka dni temu. Podkreśliło, że cała trójka spełniała wszelkie kryteria. Jednocześnie od półtora miesiąca mimo ponawianych próśb nie przedstawiło nam uzasadnienia dla wysuniętych w miejsce prof. Hołdy kandydatur.

Z naszych informacji wynika, że pośpiesznie usiłowano wyłonić nowe. Jednak minister sprawiedliwości prof. Zbigniew Ćwiąkalski w piątek wstrzymał wszelkie decyzje kadrowe.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

Najświeższe wiadomości w Twojej komórce
Nasze wiadomości