World Jump Day to projekt globalny i - jak to obecnie bywa - rozchodzący się lotem błyskawicy przez internet. To kolejna odsłona klasycznego flashmoba - umówienia się tłumu na coś szalonego, niebanalnego. Po co? Tym razem, żeby zmienić klimat Ziemi.
Według naukowców z Instytutu Fizyki Grawitacyjnej w Monachium Ziemia może zostać wytrącona ze swojej obecnej orbity przez połączoną siłę skaczących jednocześnie ludzi. Profesor Hans Peter Niesward i jego współpracownicy w przybliżeniu obliczyli, że potrzeba do tego minimum 600 milionów ludzi na zachodniej półkuli skaczących w tym samym momencie. Efekt? Taki, jakby w Ziemię uderzyła mała kometa. Ma to zastopować zmiany klimatyczne: będzie mniej powodzi, susz, gwałtownych burz i huraganów. Synchronizację czasową WJD można znaleźć na stronie
www.worldjumpday.org.
A co na to polscy naukowcy? - To raczej science fiction. Do takich doniesień mam sceptyczne nastawienie. Poza tym nie da się prosto przełożyć efektu takiego skoku na ziemski klimat - mówi dr Bogusław Mól z Instytutu Fizyki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.