http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif
CYTAT DNIAKolejne kilkaset mln to po prostu grabież Skarbu PaństwaMarek Siwiec o żądaniach 1 proc. na rzecz Kościoła

Szlakiem roztoczańskich judaików. W Szczebrzeszynie...

Rafał Zubkowicz
2009-04-21, ostatnia aktualizacja 2009-04-17 13:12

Język hebrajski dodaje tajemniczości pochylonym wiekiem macewom

Synagoga z początku XVII w.
Fot. Rafał Zubkowicz
Synagoga z początku XVII w.
Kirkut
Fot. Rafał Zubkowicz
Kirkut
SERWISY
Chyba nikt bardziej niż Jan Brzechwa nie przyczynił się do spopularyzowania Szczebrzeszyna - wszyscy znamy jego wierszyk o chrząszczu. Ale Szczebrzeszyn to nie tylko "ekwilibrystyka języka". To leżące na Roztoczu miasteczko z cennymi zabytkami, wśród których wyróżniają się pamiątki związane z jego żydowską przeszłością. Ze Zwierzyńca mamy tu tylko 10 km...

***

Moją uwagę zwraca budynek stojący na wschód od rynku, nieco w głąb od głównej ulicy Zamojskiej. Wprawne oko bez trudu rozpozna jego liturgiczne przeznaczenie - to synagoga z początku XVII w. Zewnętrzny jej kształt nie ujawnia czytelnych śladów renesansu, z którego w tym okresie słynął region lubelski. W kolejnym stuleciu, kiedy usunięto charakterystyczne attyki (te zobaczymy w synagodze w niedalekim Zamościu), bóżnica zyskała dach o obecnym kształcie. Ten typ łamanego, czterospadowego przykrycia to świadectwo przenikania się tradycji i kultur - architekci określają go mianem "dachu polskiego".

Synagoga (obecnie dom kultury) przechodziła różne koleje losu. W kilkadziesiąt lat po oddaniu do użytku splądrowali ją Kozacy Chmielnickiego, a w czasie ostatniej wojny dopełniła losu tych, którzy w szabasowe wieczory gromadzili się w jej wnętrzu. Hitlerowcy podpalili budynek, a nadwątlone ogniem sklepienie runęło ostatecznie w 1946 r. Rekonstrukcja trwała do początku lat 60. Wnętrze można obejrzeć w godzinach pracy domu kultury.

Wchodzi się przez znacznie niższą przybudówkę - babiniec, czyli salę modlitwy dla kobiet. Co charakterystyczne dla większości synagog, poziom głównej sali jest obniżony w stosunku do przedsionka. "Z głębokości wołam do Ciebie Panie!" - brzmi starotestamentowe uzasadnienie dla kilku kamiennych stopni. Jest też wytłumaczenie praktyczne - w czasach, kiedy synagogi nie mogły górować nad świątyniami chrześcijańskimi, w ten sposób rekompensowano ograniczenia wysokości. Pieczołowicie odtworzono sklepienie synagogi. Pozostałością dawnej dekoracji ścian - bogatych malowideł i tekstów biblijnych - są symbole lewitów: dzban i misa do obmywania rąk kapłanów. Zachowała się m.in. kamienna obudowa aron ha-kodesz - wnęki ołtarzowej do przechowywania Tory.

***

Brukowana ulica Sądowa prowadzi od synagogi w górę (w pobliżu wznosi się XVI-wieczna cerkiew), a niebawem skręca w lewo, w stronę kirkutu, który uchodzi za jeden z najciekawszych i najlepiej zachowanych w Polsce. Kilkaset macew reprezentuje ciągłość stylistyki kamieniarskiej począwszy od połowy XVI w. do lat 30. ubiegłego stulecia. Niekompletne ogrodzenie w narożniku, do którego doprowadzi nas wąska uliczka, pozwala dostać się wprost do najstarszej części cmentarza. Kilkanaście nagrobków liczy ponad 400 lat. Wyróżnia je prostokątny kształt, wklęsłe liternictwo, a poza listwą obramowującą hebrajskie epitafium brak im ozdób. Najstarszy stoi na mogile Jechiela syna Mosze, który zmarł 26. dnia miesiąca nissan roku 5305 (wg kalendarza gregoriańskiego 18 kwietnia 1545 r.).

Z czasem upowszechniły się bardziej ozdobne formy nagrobków, o bogatej symbolice w górnej, zaokrąglonej części. Szczególnie bogate w dekoracje pochodzą z XVII i XVIII w. Można na nich obserwować, jak renesans z czasem ustępował wzornictwu ludowemu. Język hebrajski dodaje tajemniczego charakteru pochylonym wiekiem macewom. W bardziej czytelny sposób niż niezrozumiałe pismo przemawia symbolika, której źródłem jest historia ludu Izraela zawarta w Starym Testamencie. Żydowska tradycja religijna zakazuje umieszczania na nagrobkach podobizny ludzkiej, dlatego aby nawiązać do cech zmarłego, macewy pokrywano symbolicznymi płaskorzeźbami o biblijnym rodowodzie. To prawdziwe arcydzieła sztuki kamieniarskiej i cenna lekcja kultury żydowskiej.

***

Spróbujmy odczytać symbolikę macew. Błogosławiące dłonie oznaczają grób kohena, osoby z rodu kapłańskiego, jedna ręka wrzucająca monetę do skarbonki - osobę wspomagającą ubogich. Świece (często złamane na znak przerwanej ciągłości życia) lub menora zdobią groby kobiet, do których należy zapalanie szabasowych świec. Kobiecymi ornamentami są też owca, gołąb lub inny ptak, które oznaczają imiona żeńskie: Rebeka, Taube (lub męskie Jona), Fejgl... Mężczyźni nosili również imiona pochodzące od zwierząt: Lejb - lew, Hirsz - jeleń, Ber - niedźwiedź, Wolf - wilk. Znaczenia księgi możemy się domyślać - to osoba biegła w Torze i Talmudzie. Winnym gronem nazywano lud Izraela... Nieco dalej, przy głównym wejściu, uwagę zwraca ogrodzony nagrobek wrośnięty w stary wiąz. Spoczywa tu Elimelech Hurwicz, świątobliwy cadyk z Jaworowa, który osiadłszy w Szczebrzeszynie, przyczynił się do rozwoju chasydyzmu. Choć zmarł w 1840 r., pielęgnowano wspomnienie dobrotliwego rebe. Elimelech odwdzięczał się w przeddzień Jom Kipur. Kiedy pod dachem synagogi gromadzili się wszyscy dorośli, jego duch wędrował ulicami miasteczka, bacznie nasłuchując. Jeśli z któregoś okna dobiegał płacz dziecka, cadyk wstępował tam i tulił stęsknionego za rodzicami malucha.

W najnowszej, zachodniej części cmentarza na kamiennych płytach widać ślady polichromii - pozostałość chagallowskiej kolorystyki żydowskich nekropolii. To dziś cmentarze kojarzą się głównie z piaskową szarością nagrobków. Pastele przedwojennych kirkutów z pewnością dostarczały inspiracji malarzowi z Witebska. Ich praktyczne znaczenie polegało na podkreśleniu kształtu rzeźbionych detali i napisów. Liczba elementów zdobniczych i objętość inskrypcji, a przede wszystkim forma i wielkość nagrobka, świadczą o pozycji społecznej zmarłego i jego rodziny.

***

W Szczebrzeszynie, który przed wybuchem wojny liczył ok. 6,5 tys. mieszkańców, Żydami było dwóch na pięciu (42 proc. w 1921 r.).

Nagrobki na kirkutach Roztocza wykonywano głównie z miejscowego wapienia. Tam, gdzie o podobny materiał było trudno, uboższe rodziny mogły sobie pozwolić co najwyżej na kilka wersów wykutych w polnych głazach lub wyrytych na desce.

Religia żydowska, która w wyjątkowy sposób reguluje funkcjonowanie nekropolii, zakłada nienaruszalność grobów. Kiedy w XVII w. wypełnił się teren starego cmentarza w Lublinie, nasypano nań metrową warstwę ziemi, co pozwoliło nadal dokonywać pochówków. Na lubelskim kirkucie znajduje się najstarsza w Polsce macewa, która przetrwała in situ. Pochodzi z 1541 r. i jest o cztery lata starsza od najstarszego nagrobka w Szczebrzeszynie.

Tym, którzy zechcą podążać szlakiem roztoczańskich judaików, warto też polecić wizytę w niedalekim Józefowie, gdzie zachował się kirkut z podobną liczbą macew. W Tarnogrodzie zobaczymy ich ok. 100, wmurowanych w ogrodzenie cmentarza. Spotkał je bardzo typowy los - od wojny aż po lata 90. leżały jako bruk na ulicach miasteczka. Synagogi w Józefowie i Tarnogrodzie, podobnie jak w Szczebrzeszynie, służą dziś jako domy kultury i biblioteki.

Ciekawe przykłady nagrobnej kamieniarki żydowskiej spotkamy we wschodniej części regionu, należącej do województwa podkarpackiego. W Lubaczowie przetrwało ok. 2 tys. macew (pomimo solidnego muru i zamkniętej bramy na kirkut udało mi się dostać od strony cmentarza katolickiego). Po drodze warto odwiedzić Oleszyce (ok. 100 macew) i Cieszanów. W tym drugim miasteczku za nowym ogrodzeniem cmentarza stoi wyłącznie niewielki budynek z cegły - ohel (z hebr. namiot) nad grobem cadyka Symchy Halbersztama. Wzniesiony współcześnie za sprawą jego zwolenników, którzy pamięć o świątobliwym rabinie kultywują za oceanem. Jej śladem są kwitłech, liściki z zapisanymi lub -coraz częściej - powielonymi na ksero modlitewnymi intencjami, które zaściełają grób. Synagoga w Cieszanowie z końca XIX w. jest nieużywana i na wpół zrujnowana.

Nieocenioną pomocą są dwie witryny internetowe:

www.kirkuty.xip.pl (opisy i aktualne fotografie 430 kirkutów)

www.bagnowka.pl (ponad 40 tys. zdjęć cmentarzy różnych wyznań)

Źródło: Gazeta Podróże
  • 4 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów