http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif
CYTAT DNIAKolejne kilkaset mln to po prostu grabież Skarbu PaństwaMarek Siwiec o żądaniach 1 proc. na rzecz Kościoła

Pięć ogrodów Europy. Woluty w parterach

oprac. Nelly Kamińska
2009-03-09, ostatnia aktualizacja 2009-03-10 17:58

Wersal
Wersal
Fot. Remy de la Mauviviere / AP

W stylu angielskim, francuskim, a może formalnym? Oto pięć pięknych europejskich ogrodów, które trzeba zobaczyć


Fot. Arkadiusz Ścichocki / AG
ZOBACZ TAKŻE
Wielka Brytania. Levens Hall

Słynące z roślinnych rzeźb ogrody Levens Hall (hrabstwo Cumbria, ok. 8 km na południe od Kendal) to dzieło pułkownika Jamesa Grahme, nadzorcy zwierzyńca na dworze króla Anglii Jakuba II Stuarta. Gdy ten w 1688 r. abdykował, pułkownik stracił posadę i przeniósł się do swej posiadłości w Levens. Zatrudnił francuskiego ogrodnika Guillaume'a Beaumonta, który stworzył tzw. ogród formalny. Rabaty ułożył w geometryczne wzory, a bukowym żywopłotom, cisom i bukszpanom nadał fantazyjne kształty.

Ars topiaria, czyli sztukę rzeźbienia drzew i krzewów (z gr. topoi - miejsca) znali już starożytni Persowie i Grecy, choć wedle Pliniusza Starszego jej prawdziwym wynalazcą był Rzymianin Caius Matius żyjący w czasach Augusta. Polega ona na przycinaniu roślin w kształty piramid, stożków, cyfr, łuków, arabesek, postaci ludzkich i zwierzęcych, a nawet okrętów, i tworzeniu z nich całych krajobrazów. Jej renesans przypada na wiek XV, koniec zaś na schyłek XVIII w., kiedy to w Anglii narodziła się moda na ogród krajobrazowy z roślinami rosnącymi swobodnie i naturalnie. Jednak Levens Hall oparł się jej i przetrwał w niemal niezmienionej postaci. Wciąż można podziwiać 300-letnie cisy przycięte w kształty wymyślone przez Beaumonta i wysoki żywopłot z buków. Wiosną w równych rabatach kwitną fiołki, tulipany i niezapominajki, a latem lwie paszcze, bylice, kocanki, heliotropy i werbeny.

Czynne od połowy kwietnia do połowy października codziennie - z wyjątkiem piątków i sobót - w godz. 10-17

www.levenshall.co.uk

Francja. Wersal

Po wstąpieniu na tron Francji Ludwik XIV postanowił zbudować siedzibę o niespotykanych wcześniej rozmiarach. Miała być symbolem jego ambitnych planów politycznych i metaforą rządów absolutnych. Prace ruszyły w 1661 r. i trwały ponad pół wieku.

Kompleks ogrodowo-parkowy zaprojektował słynny André Le Notre. Wytyczył trzykilometrową oś główną oraz sieć krzyżujących się pod kątem prostym bądź rozchodzących gwiaździście alej (dzięki zwielokrotnieniu perspektyw sprawiały wrażenie niezmierzonej przestrzeni). Taras przed głównym pałacem zdobią dwa wielkie baseny oraz haftowe (kwiatowe, na wzór kobierca) i trawnikowe partery. Widać stąd Basen Latony, trawiasty chodnik Alei Królewskiej prowadzący do Fontanny Apolla i Wielki Kanał o powierzchni 23 ha, na którym inscenizowano bitwy morskie. Wzdłuż alej równoległych do osi centralnej rozmieszczono 12 boskietów (lasek ujęty w ściany strzyżonych żywopłotów). Za nimi kryją się m.in.: wodny teatr z 200 strumieniami, sala balowa w formie amfiteatru ze stopniami porośniętymi trawą i labirynt z fontannami przedstawiającymi sceny z bajek Ezopa. Najpiękniejszy boskiet zdobią marmurowe kolumny, baseniki z wodą oraz rzeźba François Girardona "Porwanie Prozerpiny". W ogrodach stanęły tysiące marmurowych i brązowych waz oraz posągi inspirowane mitem Apolla.

Ludwik XIV chętnie zabierał swoich gości na spacery (napisał nawet przewodnik omawiający 12 tras), jednak nie można było chodzić po ogrodach samopas. Przechadzki planowano zawsze z wyprzedzeniem, by ogrodnicy zdążyli zagrabić alejki, przenieść do boskietów wazy z rzadkimi roślinami, wymienić kwiaty w parterach. Kiedy zbliżał się królewski orszak, gwizdaniem dawano sygnały do uruchomienia fontann. Król, zamiłowany piechur, ubóstwiał spacery, czego nie można powiedzieć o jego świcie. Jak zanotowała w swoim dzienniku pewna dama dworu: "Tu ludzie kuleją jak gęsi i poza królem nie znam nikogo, kto potrafi zrobić dwadzieścia kroków, nie stękając i dysząc".

Czynne codziennie do zachodu słońca, latem od godz. 8, zimą od 9

www.chateauversailles.fr

Polska. Łazienki Królewskie

Historia najsłynniejszego warszawskiego parku zaczyna się w 1548 r. Bona Sforza postawiła wówczas w osadzie Jazdów drewniany dwór wraz z ogrodem w stylu włoskim, w którym odbywały się festyny i widowiska. Zygmunt III Waza dobudował doń wczesnobarokowy zamek z czterema narożnymi basztami zwany Ujazdowskim i urządził zwierzyniec, w którym trzymał żubry, niedźwiedzie, dziki, jelenie i daniele. Kolejny właściciel Ujazdowa, książę Stanisław Herakliusz Lubomirski, powierzył Tylmanowi z Gameren zaprojektowanie na nowo wnętrza dworu oraz ogrodu w modnym stylu francuskim. Tylman postawił m.in. luksusowy pawilon z dużą salą kąpielową, zdobną w stiuki ze scenami z "Metamorfoz" Owidiusza. Była to tzw. Łaźnia - zalążek Pałacu na Wyspie, który powstanie w następnym stuleciu.

Za sprawą Stanisława Augusta Poniatowskiego zamek przeszedł metamorfozę. Trwała ponad 20 lat i była dziełem m.in.: architektów - Dominika Merliniego i Jana Chrystiana Kamsetzera, architekta i planisty ogrodów Jana Chrystiana Schucha, rzeźbiarza André Le Bruna czy malarza Jana Bogumiła Plerscha. Zwierzyniec i ogród zamieniły się w park krajobrazowy w stylu angielskim, wytyczono szeroką aleję wjazdową o długości 5 km, a geometryczne baseny wokół Łaźni zamieniły się w wielkie jezioro obrośnięte kwiatami i krzewami. Wyrosły nowe budowle - jak rokokowy Biały Dom (król podejmował tam zaprzyjaźnione damy), Amfiteatr i Stara Pomarańczarnia z teatrem, w którym zachowały się zdobienia Merliniego i Plerscha. Z dawnej Łaźni powstał neoklasycystyczny Pałac na Wyspie, zwany też Pałacem na Wodzie, z Salą Balową, Rotundą, Galerią Obrazów i jadalnią, w której odbywały się słynne obiady czwartkowe.

Po I wojnie światowej pałac i park udostępniono zwiedzającym. W 1926 r. postawiono słynny pomnik Chopina dłuta Wacława Szymanowskiego. W 1944 r. uchodzący z Warszawy Niemcy spalili Pałac na Wodzie - jego odbudowa trwała do 1965 r.

Czynne przez cały rok od świtu do zmroku

www.lazienki-krolewskie.pl

Szwecja. Drottningholm

Pod koniec XVI w. król Szwecji Jan III Waza zbudował dla swojej żony Katarzyny pałac na wyspie Lovö na jeziorze Mälaren koło Sztokholmu. Po pożarze w 1661 r. jego odbudowę oraz urządzenie ogrodu powierzono architektowi Nicodemusowi Tessinowi.

Ogród zachował oryginalne barokowe założenie z osią centralną i dwoma rodzajami parterów. Bliżej pałacu mamy parter haftowy z wolutami z bukszpanu, kwiatową bordiurą i geometrycznie przyciętymi krzewami. Dalej - parter wodny z licznymi fontannami i basenami. Obydwa zdobią figury z brązu holenderskiego rzeźbiarza Adriaena de Vries zrabowane z ogrodu Albrechta von Wallensteina w Pradze.

Źródło: Gazeta Podróże
  • 6 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Pięć ogrodów Europy. Woluty w parterach ready4freddy 17.03.09, 17:27

    we Wloszech polecilbym tez dwa, a nawet trzy ogrody nad Lago Maggiore: ten naIsola Bella, Villa Taranto w Verbanii, i Isola Madre, sa przepiekne, zwlaszczawiosna.»

  • Re: Pięć ogrodów Europy. Woluty w parterach aseretka 18.03.09, 14:15

    Oprócz wyżej wymienionych dodała bym jeszcze Parco Giardino Sigurta niedaleko Werony www.sigurta.it/parco.asp?idcat=2&Lingua=IT&h=10004oraz holenderskie Ogrody Keukenhof zwane Wiosennymi »

  • Eee tam. Podstawa to wystrzyżony trawnik r_mol 25.07.09, 21:37

    grill i żona żeby zimne piwko donosiła z lodówki. Trawnik wskazany swójwłasny, żona może być cudza.»